Podnosisz noge i nastawiasz piszczel w strone kopnięcia ;)
...
LOL, to musi byc przyjemnie jak ktos kopie z trepa podbitego metalem. Fajny sposob na blok, w razie pękniecia piszczela niema kozaka,koniec,pada kazdy.
...
No a jak bys walczył z takim czubem i kopał by cie w nogi? Takich strzałów byś chyba nie blokował piszczelami, to chyba niemozliwe.
...
No a jak bys walczył z takim czubem i kopał by cie w nogi? Takich strzałów byś chyba nie blokował piszczelami, to chyba niemozliwe, chyba żeś Tog Po
****a error 2 razy
Zmieniony przez - Bahamut w dniu 2004-07-26 15:40:33
****a error 2 razy
Zmieniony przez - Bahamut w dniu 2004-07-26 15:40:33
...
Tog po=Tong Po ;)
Raz ze mało kto nosi takie buty dwa że jesli ktoś umie zablokować znaczy że trenuje a jak trenuje tu umie zabrać tą noge (kop z takiego buta nie jest szybki) albo przyjąc na miększy mięsień. Do tego uderzacz nie będzie kopał lowa z palców tylko z piszczela, chociażby z przyzwyczajenia, a jesli ten kto ma te buty a nie trenuje to albo lowkicka nie będzie próbował zrobić albo zrobi większą krzywde sobie niż przeciwnikowi.
Raz ze mało kto nosi takie buty dwa że jesli ktoś umie zablokować znaczy że trenuje a jak trenuje tu umie zabrać tą noge (kop z takiego buta nie jest szybki) albo przyjąc na miększy mięsień. Do tego uderzacz nie będzie kopał lowa z palców tylko z piszczela, chociażby z przyzwyczajenia, a jesli ten kto ma te buty a nie trenuje to albo lowkicka nie będzie próbował zrobić albo zrobi większą krzywde sobie niż przeciwnikowi.
...
Aerts, daj sobie spokoj z nastawianiem piszczela... Jedyny sensowny sposob to cofniecie nogi wykrocznej. Jak zdazysz. I nie zapomnij wtedy o gardzie, hehe. Polecam m.in. walke Sefo vs Musashi z ostatnich finalow GP
Pamietasz jak skos go chcial kopac w kontuzjowana lewa?
Pamietasz jak skos go chcial kopac w kontuzjowana lewa?Ojciec Dyrektor Dzialu K-1 www.mmaniacs.pl 2003 - 2010
...
10 minut wytrzymał ten koks?Na ulicy w 10 minut to on może 10 razy cię powalić.Sparowałem z jednym pakerem który wymiękł juz po 2 minutach,więc 10 minut uważam za sukces.Nie oszukujmy się.Masa jest bardzo ważna.Zresztą Bob Sapp wyśmiewany przez wiekszość jakoś poradził sobie z kilkoma konkretnymi fighterami.Ja uważam że aby mieć jakieś osiągniecia na ulicy trzeba dysponować jakąś konkretną masą proporcjonalną do wzrostu.Do tego dobrze jest ćwiczyć coś w klubie albo znać sie na walce.A jeżeli chodzi o Bruce Lee czy Jerzego Kuleja to są to indywidualne przypadki i wątpią aby każdy mógł tez osiagnąć taki poziom.Sam jestem raczej za sportami walki (po prostu lubię sobie czasem posparować,bardzo często z konkretnymi zawodnikami)ale na siłowni też ćwiczę.
...
a moja opinia jest taka; że są dwie strony medalu...
na ringu , gdzie jest sedzia ,reguły, rekawice itp, itd, to powinien konfrontacje dwóch zawodników o podobnym wzroście wygrać ten trenujący SW... ( biorąc pod uwagę podobny staż treningowy np.5 lat )
ale ulica nie zna litości i różnie może być... jeden przypadkowy strzał ze strony miśka czy wyłapanie gleby przez któregoś może być początkiem końca...
nie wiem ale dlaczego każdy ( ja też ) automatycznie widzi gościa po SW około 70,80 kg i max 180cm wzrostu i gościa po siłce 2 m i min 110 kg w takiej konfrontacji ???
bierzmy pod uwage kolesi o podobnym wroście ! wtedy moim zdaniem SW rules...
ale na ulicy coraz cześciej mozna spotkać mieszane umiejętności więc coraz trudniej określać czyjeś szanse...
ja generalnie jestem za uprawianiem SW , bo moim zdaniem jest się zdrowszym , ma się lepszą kondycję a to się na co dzien przydaje... nie tylko do potyczek ulicznych...
pozdro
na ringu , gdzie jest sedzia ,reguły, rekawice itp, itd, to powinien konfrontacje dwóch zawodników o podobnym wzroście wygrać ten trenujący SW... ( biorąc pod uwagę podobny staż treningowy np.5 lat )
ale ulica nie zna litości i różnie może być... jeden przypadkowy strzał ze strony miśka czy wyłapanie gleby przez któregoś może być początkiem końca...
nie wiem ale dlaczego każdy ( ja też ) automatycznie widzi gościa po SW około 70,80 kg i max 180cm wzrostu i gościa po siłce 2 m i min 110 kg w takiej konfrontacji ???
bierzmy pod uwage kolesi o podobnym wroście ! wtedy moim zdaniem SW rules...
ale na ulicy coraz cześciej mozna spotkać mieszane umiejętności więc coraz trudniej określać czyjeś szanse...
ja generalnie jestem za uprawianiem SW , bo moim zdaniem jest się zdrowszym , ma się lepszą kondycję a to się na co dzien przydaje... nie tylko do potyczek ulicznych...
pozdro
do bólu....
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!