Jesteście Panowie jak wyśmienite wytrawne wino z najlepszych roczników. Społeczeństwo powinno być dumne jeśli ma silnych i zdrowych weteranów, bo to oznacza, iż choć są dojrzali fizycznie i życiowo, to krzepcy, zdrowi i ambitni. To mi imponuje o wiele bardziej niż nawet juniorzy rekordziści świata. Panowie ! - Wy robicie wciąż postępy i śmiem twierdzić, że Wasze dodane 5 kg rocznie w boju to więcej niż 20-50 kg juniora. Wasze osiągnięcia napawają mnie chęcią trenowania, pomimo że zdolności do sportów siłowych nie mam, ale jak tu nie trenować jak seniorzy robią rekordy i zdobywają medale

).
Gratuluję ze szczerego serca.
PS. Czy ktoś z młodzieży kojarzy Inabę, siedemnastokrotnego mistrza świata, lub Isagawę, również weterana, który bije rekordy świata w wyciskaniu i jeszcze żaden Polak nie osiągnął jego wyników, przekraczających w trójboju 600 kg w kat.
56 kg ? albo Freda Archambault, który startując w zeszłym roku na MŚW miał ukończone 80 lat ? (pociągnął 190 kg przy wadze niespełna 74 kg)?