Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
0
Napisanych postów
4
Wiek
32 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
72
Dwa tygodnie temu wnosiłem ciężki mebel po schodach, większość ciężaru oparłem na kolanie i unosząc do góry kończynę od biodra do kolana musiałem sobie uszkodzić coś w pachwinie , więzadło bądź przyczep nie mam pojęcia.
Sytuacja wygląda tak , że kilka dni po tym czułem jakiś dyskomfort w nodze ale wszystko przeszło. Za około 4/5 dni wyczułem grudkę, zgrubienie przy samym końcu więzadła pachwinowego a górna częścią moszny .
Zacząłem zgłębiać temat w internecie i kilka artykułów podpowiedziało mi, że mogł powstać krwiak podskórny na skutek mocnego przesilenia.
Stosuje maść z heparyna od kilku dni ale jak na razie zero poprawy, przy ruchach nogą, chodzeniu, zginaniu, dźwiganiu wszystko ok, nic nie boli, jedynie gdy dotknę palcami wyczuwam podłużny guzek (wałek) w pionie w pachwinie lekko bolące , widać lekkie zasinienie w tym obszarze po "naciągnięciu skóry" w tym miejscu.
Co mogło jeszcze ulec uszkodzeniu? Więzadło ? Przyczep ? Przywodziciel ? I stąd to podłużne zgrubienie wyczuwalne po długości w pionie ?
Szacuny
0
Napisanych postów
4
Wiek
32 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
72
Chyba będę musiał . Najdziwniejsze jest to że mogę ruszać nogą, chodzić , przyciągać, rozciągać się i to miejsce nie boli, tylko zrobił się taki podłużny siniak twardy jak żylak i to mnie zastanawia .
Szacuny
12166
Napisanych postów
162293
Wiek
37 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1243422
witaj. Niestety Internet nie jest zbyt dobrym miejscem by zgadywac co moglo wydarzyć sie z pachwiną. Tutaj moze byc to lekkie przeciazenie, gdzie doszlo np. do naderwania, ze pachwina jest w ciągłym uzytku, to rowniez regeneracja jest duzo ciezsza. Moze to byc rowniez np. przepuklina, ktora dala o sobie znac w okolicy moszny. Dlatego bez diagnostyki specjalisty sie nie odbedzie. Byc moze wystarczy jedynie odpoczynek, a byc moze w przyszlosci konieczna będzie interwencja chirurgiczna... Skoro po okolo tygodniu bol nie ustepuje, nie zmienia sie okoliza kontuzji na plus, nie ma poprawy w funkcjonownaiu, to trzeba diagnozowac dalej.
Szacuny
0
Napisanych postów
4
Wiek
32 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
72
Jestem zapisany na jutro do lekarza. No dziwny właśnie problem bo nie czuje bolącej kończyny czy mięśni , wczoraj przykładałem zimny kompres to opuchlizna zeszła i siniak niemal także leżałem z nogą w górze. A dziś znów do pracy i znów jest opuchlizna i czerwone
Szacuny
12166
Napisanych postów
162293
Wiek
37 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1243422
no to tyle dobrego, że nie przepuklina, bo by sie nieco temat komplikowal pozostaje odpoczynek, mozesz nieco wykorzystac suplementacje przeciwzapalna lub zastosowac tez masc ze srodkiem przeciwzapapnym w miejscu bolu. Nie przeciazac dalej konczyny pozowlic organizmowi dzialac, aby naprawic uszkodzone miejsce. Zbieranie sie plynu zazwyczaj jest oznaka stanu zapalnego, organizm z taki sposob chroni uszkodzone tkanki aby mialy dostep do substancji odzywczych i byly chronione przezd ewentualnym poglebieniem sie kontuzji.
Szacuny
35339
Napisanych postów
27720
Wiek
45 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
288144
Tak jak wyżej wspomniał Tomek to nic tylko się cieszyc ze nie przepuklina bo byłby musowo zabieg i spora przerwa na rekonwalescencje , aktualnie nie pozostaje nic jak odpoczynek .
Szacuny
6374
Napisanych postów
79314
Wiek
42 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
774949
Nie pozostaje nic innego, jak zrobić sobie trochę odpoczynku od aktywności fizycznej, szczególnie w angażowaniu dolnej części ciała. Poza tym, kilka wizyt u fizjoterapeuty, zabiegi manualne, oraz specjalistyczne ćwiczenia, które od niego otrzymasz w celu ich wykonywania. Stan zaplany powinien zejść i będzie ok. Nie wydaje mi się, aby doszło do jakiegoś bardziej poważnego urazu, jak naderwanie, czy zerwanie przyczepu. Raczej byś to usłyszał, poczuł specyficzne pieczenie i możliwy krwiak podskórny.