Conor McGregor Twitter
Conor McGregor zapowiada, że wróci do rywalizacji tylko w walce o tytuł UFC z Kamaru Usmanem
W ostatnim czasie bilans walk
Conora McGregora sprawia, że nie zasługuje on na walkę o tytuł, ale były mistrz dwóch dywizji UFC upiera się, że w jego powrocie, czy się to komuś podoba, czy nie, do walki o pas dojdzie.
Conor McGregor"Chodzi o to, aby dowiedzieć się, w której wadze mam teraz walczyć" - powiedział McGregor w rozmowie z The Mac Life. "Po prostu nie bardzo widzę siebie wracającego do 155 funtów".
W ostatnich tygodniach McGregor (22-6 MMA, 10-4 UFC) mówił o powrocie do walki o tytuł w wadze lekkiej, pomimo faktu, że jego jedyne zwycięstwo w dywizji miało miejsce, gdy zdetronizował ówczesnego mistrza UFC Eddiego Alvareza w listopadzie 2016 roku. Poza tym, McGregor został skończony przez Khabiba Nurmagomedova i Dustina Poiriera dwukrotnie w 155 funtach.
Nastawienie McGregora uległo jednak zmianie, po części ze względu na sposób, w jaki doszedł do siebie po złamaniu nogi, którego doznał w lipcu zeszłego roku w przegranej przez TKO z Poirierem. McGregor wrócił do
treningów (jak powiedział, dwa razy dziennie), podnosi ciężary i nie obcinał kalorii, ponieważ nabrał masy do swojego "naturalnego stanu".
I tak cel McGregora przesunął się z mistrza wagi lekkiej Charlesa Oliveiry (lub Justina Gaethje, jeśli wygra na UFC 274) na mistrza wagi półśredniej
Kamaru Usmana, który ma bronić pasa w rewanżu z Leonem Edwardsem tego lata. O ile, oczywiście, McGregor postawi na swoim.
Conor McGregor"Uważam, że w tej chwili mam na oku walkę z Usmanem o tytuł mistrzowski w wadze 170 funtów, która będzie moim powrotem" - powiedział McGregor.
"Zeszedłem do wagi lekkiej, ale jestem już duży. Czuję się duży, silny, zdrowy i mam dużo energii. Wracając po ciężkiej kontuzji, nie chcę się wyniszczać. Nie ma potrzeby, aby się wyniszczać. Czuję się pewnie w starciu z Usmanem - zapaśnikiem ortodoksyjnym, który nie ma żadnych poddań. Co on może zrobić? Gdzie tu jest zagrożenie? Nie widzę w nim zagrożenia".
McGregor, poza tym, że podoba mu się jego szansa w walce z Usmanem, wyraził silne pragnienie, aby po raz kolejny zapisać się w historii UFC. Kiedy znokautował Alvareza na UFC 205, ówczesny mistrz wagi piórkowej McGregor stał się pierwszym w historii organizacji posiadaczem tytułu w dwóch dywizjach jednocześnie. Żaden zawodnik UFC nigdy nie zdobył mistrzostwa w trzech dywizjach, co McGregor chce osiągnąć.
Conor McGregor"Świat znów będzie mówił o potrójnej koronie. Nikt nigdy nie uzyskał trzech nokautów w trzech dywizjach wagowych awansując tak, jak ja już to zrobiłem. Ale nikt nigdy nie zdobył trzech tytułów mistrza świata UFC w trzech dywizjach, tak jak ja to zrobię, jeśli dojdzie do tej walki.
Trzeba stworzyć historię. Gra ma zostać ponownie wstrząśnięta. Potrójna korona jeszcze nigdy nie została zdobyta. Nie będzie za mojego życia. Nikt tego nie dokona za mojego życia. Kiedy znokautuję Kamaru Usmana w 170 funtach, będą to trzy tytuły mistrza świata UFC zdobyte dzięki trzem nokautom. Znokautowałem (Jose) Aldo, znokautowałem Alvareza i znokautuję Kamaru Usmana. Trzy nokauty, trzy tytuły mistrza świata, trzy kategorie wagowe w górę".
Na papierze walka o tytuł McGregora - w jakiejkolwiek kategorii wagowej - nie ma sensu, ponieważ przegrał on trzy z ostatnich czterech walk. Przedłużając to do 2016 roku, McGregor ma bilans 3-4 w ostatnich siedmiu walkach.
Mimo to, prezydent UFC Dana White nie wykluczył możliwości walki McGregora o pas w wadze lekkiej po powrocie, nie wiadomo, czy White ma takie samo zdanie na temat wagi półśredniej. McGregor dał jednak jasno do zrozumienia, że nie chce, aby było inaczej.
Conor McGregor"Dość już tego braku szacunku, który mnie spotyka" - powiedział McGregor. "Ludzie oddadzą mi szacunek za wiele aspektów mojej gry, styl walki i wszystko inne. Wrócę do walki o tytuł. Nie miejcie złudzeń. Albo tak się stanie, albo nie będę walczył. To musi być walka o tytuł. Co innego może to być?"