Cześć chciałem zadać pytanie mianowicie. Czy są jakieś sposoby na walkę z przeciwnikiem który nie trzyma gardy i balansuje ciałem w górę i dół? czy lepiej jest agresywnie na niego wpadać czy walczyć spokojnie atakować prostyki czy podbródkami i sierpami? Gdyby ktoś nie wiedział chodzi mi o styl takim jaki stosował Roy Jones Yr tylko że on dokładał jeszcze genialną pracę nóg a mi chodzi gdy ktoś jej nie ma i balansuje tylko góra dół i bez odchyleń. Mam nadzieje że napisałem dosyć zrozumiale.
Z góry dzięki za odpowiedź
Z góry dzięki za odpowiedź
Krzysztof Piekarz