Szacuny
107043
Napisanych postów
381294
Wiek
50 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
1720151
Daj spokój trzeba by dla część karabiny porobić kolorowe bo byli by urazeni %
Kolejna sprawa połowa tych młodych chłopaków to inwalidzi zwolnieni z w-fu bo nóżka boli to gdzie zaprawa w wojsku
Szacuny
14691
Napisanych postów
53702
Wiek
36 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
403242
Sam w wojsku nie byłem i takiej potrzeby nie odczuwam. Z osób, które znam jakoś nie wspominają pobytu w wojsku jako czegoś pouczającego, wychowującego czy cokolwiek pozytywnego. Tak jak ktoś wyżej napisał. Bycie gnębionym przez sierżanta psychola nie do końca wydaje mi się wychowawcze itd. Wojsko nie rozwiąże dzisiejszego problemu. Po prostu trzeba sobie zdać sprawę, że żyjemy już w innych czasach. Ta młodzież, która jest teraz za 30 lat, będzie uważać, że to co robiliście w woju było poyebane- po prostu.
Szacuny
1
Napisanych postów
15
Wiek
40 lat
Na forum
5 lat
Przeczytanych tematów
814
monkey22
Powinni być obowiązkowe .zbyt dużo zniewieściałych chłopców zamiast facetów
A co ma jedno z drugim wspólnego?
Nie byłem wojsku, nie żałuję i żałować nie będę. Zniewieściałym nie można mnie nazwać- 190 cm wzrostu, 105 kg wagi. Opowieści się nasłuchałem o fali, bezsensownych rozkazach i przede wszystkim o jakości "szkolenia". Kilka razy wiozłem swojego wujka na na poligon- jakieś wezwanie dostał: dla mnie to był bardziej zlot pantoflarzy, którzy wyrwali się z domu i jedyne co robili to chlali, parę wystrzałów z działa i dalej chlanie.
Poza tym, ktoś wyżej słusznie podkreślił, że warto jedynie nauczyć podstaw obsługi broni.