Witam
Trenuje sporty walki. Tydzień temu na sparingu gość mnie złapał mocno za szyje i powalił na glebę. Coś tam mi aż strzeliło w karku. Potem walczyłem z gościem 25kg wiekszym od siebie i też nadwyrężył mi kark.
Od tamtej pory gdy unoszę głowę do góry to czuje przeszywający ból. Głowę mogę skręcać na boki bez problemu, jak dotykam podbródkiem do klatki to też daje radę ale jak do góry to czuje jakby kręgi sie ze sobą stykały albo zachaczały o nerw.
Czekam już 6 dzień ale nadal boli i musze uważać żeby gwałtownie nie podnieść głowy. Minie samo czy muszę się udać do przychodni?
Trenuje sporty walki. Tydzień temu na sparingu gość mnie złapał mocno za szyje i powalił na glebę. Coś tam mi aż strzeliło w karku. Potem walczyłem z gościem 25kg wiekszym od siebie i też nadwyrężył mi kark.
Od tamtej pory gdy unoszę głowę do góry to czuje przeszywający ból. Głowę mogę skręcać na boki bez problemu, jak dotykam podbródkiem do klatki to też daje radę ale jak do góry to czuje jakby kręgi sie ze sobą stykały albo zachaczały o nerw.
Czekam już 6 dzień ale nadal boli i musze uważać żeby gwałtownie nie podnieść głowy. Minie samo czy muszę się udać do przychodni?

Krzysztof Piekarz