Hej. Mam szybkie pytanie skierowane do osób mocniej obeznanych w dietetyce. Czy przyjmowanie multiwitaminy, czy np. samego selenu (wyższych dawek) do śniadania, przed treningiem siłowym, (odbywa on się po śniadaniu, jak już pisałam
ma duży wpływ na zaburzenie potreningowej regeneracji? z tego, co kojarzę, antyoksydanty nie są wskazane okołotreningowo, ale mi jest najwygodniej brać do 1 posiłku większość witamin, zależy mi, żeby brać selen do tego posiłku. Czy powinnam jednak przerzucić go na czas "nieokołotreningowy"? To samo pytanie odnośnie adaptogenów, z racji, że nie mogę brać stymulantów, a czasem potrzebuję jakiejś przedtreningówki, lubię sobie zapodać mix adaptogenów do śniadanuia,po których mam więcej energii. Niestety ich też się nie poleca okołotreningowo, z uwagi na zbijanie kortyzolu, który to w okresie okołotreningowym jest wskazany. Przesadzam, czy jednak ma to jakiś sens? Proszę o poradę i wszystkich "życzliwych hejterków" o nie wyśmiewanie mnie, bo temat wcale głupi nie jest ;)
ma duży wpływ na zaburzenie potreningowej regeneracji? z tego, co kojarzę, antyoksydanty nie są wskazane okołotreningowo, ale mi jest najwygodniej brać do 1 posiłku większość witamin, zależy mi, żeby brać selen do tego posiłku. Czy powinnam jednak przerzucić go na czas "nieokołotreningowy"? To samo pytanie odnośnie adaptogenów, z racji, że nie mogę brać stymulantów, a czasem potrzebuję jakiejś przedtreningówki, lubię sobie zapodać mix adaptogenów do śniadanuia,po których mam więcej energii. Niestety ich też się nie poleca okołotreningowo, z uwagi na zbijanie kortyzolu, który to w okresie okołotreningowym jest wskazany. Przesadzam, czy jednak ma to jakiś sens? Proszę o poradę i wszystkich "życzliwych hejterków" o nie wyśmiewanie mnie, bo temat wcale głupi nie jest ;)
Krzysztof Piekarz
