Szacuny
125
Napisanych postów
6135
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
30354
Biegam wtedy w miarę możliwości codziennie, w dni bez siłowni jem trochę mniej. Biegać (a w zasadzie truchtać) trzeba luzacko, z zapasem tlenu pozwalającym np. na rozmowę.
"Wszystko jedno gdzie się żyje,
Raz się chudnie, raz się tyje..."
Szacuny
125
Napisanych postów
6135
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
30354
Zasada jest naturalna: trzeba jeść tyle, żeby nie być głodnym. Jeśli się poczuje głód, można wpaść w węglowodany. Kurczaka z jajkiem jem np. 150g, a potem ż. ser do zaspokojenia głodu. Pamiętaj, że chodzi nie o schudnięcie, a o spalanie tłuszczu. Ten ser (w ogóle tłuszcz) pobudza wydzielanie enzymów trawiących tłuszcze (lipaz) i tym efektywniej spala się też tłuszcz własny. Na diecie CKD podobno można nawet tak dobrać białko i tłuszcz, że powoli zwiększa się masa mięśniowa przy spadku tłuszczowej, ale dopiero się nad tym zastanawiam.
"Wszystko jedno gdzie się żyje,
Raz się chudnie, raz się tyje..."
Szacuny
62
Napisanych postów
3655
Wiek
84 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
20217
Hm, cholernie ciezko w to uwierzyc biorac pod uwage ze bede biegal 5 razy w tygodniu i 3 razy silka. Czy na taka diete przechodzi sie z dnia na dzien czy trzeba zastosowac jakies okresy przejsciowe ?
Szacuny
125
Napisanych postów
6135
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
30354
W ketozę wchodzi sie z marszu. Krytyczne są pierwsze 2 dni, kiedy organizm musi się przestawić z wydajnego źródła energii, jakim są węgle, na mało wydajne, czyli tłuszcze. W te dni siłkę lepiej odpuścić. Potem ostra chęć na węgle spada. Bezpieczna ilość węgli to 20g dziennie. Ortodoksi zalecają, żeby pochodziło to z warzyw, ale ja wolę popić kreatynkę niepełną szklanką soku winogronowego (ma 15.8g węgli na 100ml, czyli 20g węgli to 125ml soku).
"Wszystko jedno gdzie się żyje,
Raz się chudnie, raz się tyje..."
Szacuny
62
Napisanych postów
3655
Wiek
84 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
20217
Niezle Napewno sprobuje, dzieki za wszystkie porady. Mam zamiar ta diete i aeroby rozpoczac (do aerobow to wlasciwie wrocic) na poczatku maja bo narazie mam jeszcze cykl masowy. I sadze ze przez 6 tygodni do polowy czerwca uda mi sie zrzucic jakis 4% tkanki tluszczowej tak zeby miec w granicach 6-7% i by miesnie brzucha byly ladnie widoczne. Jesli sie uda to masz u mnie duzy "browar"
Szacuny
125
Napisanych postów
6135
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
30354
Gdy biegam rano i mam trening wieczorem, to 7x 750mg (więcej niż na opakowaniu podają), ale to dlatego, że nie są znane jakiekolwiek skutki uboczne. Na początku miałem b. duży apetyt, teraz się uspokoił .
"Wszystko jedno gdzie się żyje,
Raz się chudnie, raz się tyje..."
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
11205
Napisanych postów
52113
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Muszę przyznać, że Twoje wypowiedzi są dla mnie niezwykle cenne, właśnie się zastanawiam nad wprowadzeniem opisanej przez Ciebie diety, a od jutra biegam na czczo.
Nie wiem czy to Twoje przeoczenie w diecie czy przejęzyczenie w pisaniu, ale piszesz, że - ograniczając ww do tych 20g pochodzących z soku winogronowego - w Twojej diecie znajdują się również orzechy, a zawierają one (w zależności od rodzaju) ok. 20% węgli. W Twojej diecie chodzi przecież o wyeliminowanie wszelkich węgli i tych prostych i tych złożonych (?). A moZe nie ma tu żadnej pomyłki.Możesz to wyjaśnić?
Szacuny
125
Napisanych postów
6135
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
30354
Kilka orzechów nie zakłóci ketozy, zwłaszcza przez znaczną przewagę tłuszczu (jem orzechy brazylijskie i włoskie, ale to 'trochę' to po prostu kilka sztuk dziennie). Granica 20mg jest bezpieczną średnią, bo u większości ludzi wystarczy 30mg, ale są i tacy, ze 15mg to za dużo na ketozę. W aptekach są paski dla cukrzyków Ketodiastix, dzięki którym można sprawdzać, czy jest się na ketozie (czy są ketony w moczu). Kupiłem już jedno opakowanie, leży w domu i czeka .
"Wszystko jedno gdzie się żyje,
Raz się chudnie, raz się tyje..."