Na razie spróbowałem włączyć do normalnego treningu przynajmniej 30 minut aktywnego pływania 2 razy w tygodniu i mam nadzieję, że to wpłynie pozytywnie na sam powiedzmy proces tracenie tłuszczu. Z drugiej zaś strony jednym z błędów, które robię to opieranie swoich poglądów w całości na wskazaniach wagi. Która np w ostatnim okresie, potrafi pokazywać nawet zamiast "-" to + 4 kg. Mimo, że niby wizualnie dużo osób mówi, że lepiej, ale w moim osobistym poczuciu smaku, jest źle.
Chyba bym potrzebował (nie wiem czy fizycznie takie coś istnieje czy to tylko chwyt marketingowy) coś co w miarę możliwości ogranicza tworzenie się tłuszczu po jedzeniu, przynajmniej w pracy, bo ze względu na to, że tutaj jest ruch prawie żaden to jednak przydałoby się chociaż jakimś suplementem zwiększyć zapotrzebowanie kaloryczne organizmu w tamtym momencie (w sensie by się nie odkładało to co zjem między 6-16, ponieważ mam wtedy niemal większość dziennego zapotrzebowania ).
Chyba bym potrzebował (nie wiem czy fizycznie takie coś istnieje czy to tylko chwyt marketingowy) coś co w miarę możliwości ogranicza tworzenie się tłuszczu po jedzeniu, przynajmniej w pracy, bo ze względu na to, że tutaj jest ruch prawie żaden to jednak przydałoby się chociaż jakimś suplementem zwiększyć zapotrzebowanie kaloryczne organizmu w tamtym momencie (w sensie by się nie odkładało to co zjem między 6-16, ponieważ mam wtedy niemal większość dziennego zapotrzebowania ).