Domer, wiem. Zdaję sobie z tego sprawę z tego, że jestem tak głęboko w tyłku, że zaczynam widzieć swoje migdałki.
Mimo wszystko wierzę, że uda mi się to jakoś naprawić, albo chociaż odrobinę poprawić, niestety ciężko jest mi znaleźć odpowiednią pomoc, dlatego szukam pomocy na forum, mimo tego, że zdaję sobie sprawę, że co osoba to inny pomysł. Niestety nie mam zbyt dobrych odczuć z lekarzami, dlatego postanowiłem zrobić to po swojemu.
Pieniądze wydane na badania i konsultacje zaczynam liczyć w tysiącach, a w gruncie rzeczy jestem w punkcie wyjścia. O dietetykach pisałem wyżej, ale miałem też nieciekawe spotkania z endokrynologami.
1. Od pierwszego dowiedziałem się, że jak
jestem gruby to po co robię badania, skoro wiadomo, że będą złe. Leczenie - 1500- 1800 kcal i jak schudnę to możemy pomyśleć o leczeniu.
2. Stwierdził, że takie wyniki nie są tragiczne, jak chce to może mi przypisać coś na cukier, ale resztę muszę udać się do dietetyka.
3. Za trzecim razem, trafiłem na lekarza, który jako pierwszy poświęcił więcej niż 5 sec na spojrzenie na wyniki. Wypytał o objawy, dolegliwości, zalecił dodatkowe badania. Liczę, że tą kwestie uda mi się z nim rozwiązać.
Mimo wszystko kwestię diety, będę musiał rozwiązać najprawdopodobniej na własna rękę.
Zmieniony przez - Hant w dniu 2018-09-14 14:20:26