W galerii widzę młodą, na oko 23 letnią studentkę, która ma czym oddychać. Głęboki dekolt odsłania dwa zaokrąglenia. Patrząc na mnie ma się ochotę złapać, lekko ścisnąć. Gdybym podszedł do niej i powiedział, że ma fajny biust, to dziewczyna nie chcialaby ze mną rozmawiać. Pozwolić dotknąć by też nie pozwoliła.
Jeśli jednak podszedłbym i porozmawiał o pierdołach, zaprosił na kawę i na spotkaniu się normalnie poznał i dopiero potem wtrącił coś o piersiach, to byłoby ok. Możliwe, że by pozwolila podotykać już na 2 czy 3 spotkaniu.
W takim razie z jakiego powodu kobiety źle postrzegają mężczyzn, którzy od razu przejawiają zainteresowanie ich piersiami? No bo na zdrowy rozum, obcy facet podejdzie i powie o piersiach - narka. Chce dotknąć - narka. A tu ten sam facet na 2 czy 3 spotkaniu może jej o tym swobodnie powiedzieć i podotykać.
Skąd ta rożnica.
Gdyby kobieta mi powiedziała - masz fajną klatę, jajka, nie tylko bym się ucieszył, ale pozwolił podotykać.
Jeśli jednak podszedłbym i porozmawiał o pierdołach, zaprosił na kawę i na spotkaniu się normalnie poznał i dopiero potem wtrącił coś o piersiach, to byłoby ok. Możliwe, że by pozwolila podotykać już na 2 czy 3 spotkaniu.
W takim razie z jakiego powodu kobiety źle postrzegają mężczyzn, którzy od razu przejawiają zainteresowanie ich piersiami? No bo na zdrowy rozum, obcy facet podejdzie i powie o piersiach - narka. Chce dotknąć - narka. A tu ten sam facet na 2 czy 3 spotkaniu może jej o tym swobodnie powiedzieć i podotykać.
Skąd ta rożnica.
Gdyby kobieta mi powiedziała - masz fajną klatę, jajka, nie tylko bym się ucieszył, ale pozwolił podotykać.
Krzysztof Piekarz
cały czas mi się wydaje że to ten sam typ od tych pytań co do poznawania kobiet.