Witam wszystkich. Od około 4 miesięcy zmagam się z problemem w okolicy lędźwi. Dokładnie rzecz biorąc, jest głuchy, ciężki do zlokalizowania ból tylko z jednej, prawej strony. Bolesne miejsce zaczyna się w okolicy talerza biodrowego, troszeczkę powyżej, i mam wrażenie, że biegnie na dól. Problem zaczął się podczas przysiadów low-bar, z początku nieznaczny, później narastający. Po wizycie u kilku fizjoterapeutów, którzy stwierdzili bardziej spiętą prawą stronę (pośladek, prostownik), nie dowiedziałem się niczego konkretnego. Odpuściłem na miesiąc treningi dołu ciała, robiąc tylko ćwiczenia które nie sprawiały mi bólu. Zacząłem trenować od samej sztangi, dokładając 5kg tygodniowo, praktycznie pozbywając się bólu, który jednak powrócił podczas martwego ciągu sumo, było to dokładnie 100kgx10p. Zrobiłem tylko 3 serie i musiałem przerwać trening. Ból zaczął narastać kiedy przekroczyłem linie kolan, i pchałem biodra do przodu. Ból jest nietypowy, nie czuje go w ogóle, gdy nie pochylam tułowia- mogę robić bułgarskie przysiady, wykroki, i wypychanie na suwnicy. Powraca jednak podczas przysiadów, martwego ciągu, a najbardziej podczas wiosłowania oburącz, gdy ciężar jest daleko od osi ciała, a tułów jest pochylony. Boli mnie także, gdy nawet bez obciążenia pochyle tułów, i wykonuje ruch miednicy z przodo- do tyłopochylenia i odwrotnie. Doskwiera mi także gdy kicham, i nie opieram ciężaru ciała ( po prostu stojąc), natomiast gdy oprę się o kolano, nie czuje bólu. Odczuwam go także skręcając się mocno w lewo. Oczywiście im większe obciążenie, tym bardziej boli, natomiast ciekawą rzeczą jest iż o poranku boli mnie znacznie bardziej, niż wieczorem, po całym dniu normalnych czynności. Dodam iż trenuje już około 4 lat, startowałem w przeszłości w trójboju i za rok także chciałbym to zrobić, jednak przez ten problem powoli tracę nadzieje na start. Moje życiowe rekordy to 175kg w przysiadzie i 207,5kg w martwym ciągu. Nigdy nie miałem jednak tego typu problemow. Obecnie wykonuje wyłącznie podane wyżej ćwiczenia, które jak wiadomo nie budują siły w wielostawowych ćwiczeniach bezpośrednio. Pomimo kilku wizyt u specjalistów, tak jak mówiłem nie wiem co jest przyczyną bólu, dlatego szukam już ratunku nawet na forum, może ktoś miał podobny problem. Dodaje także zdjęcie w okolicach których odczuwam ból. Jeśli będzie potrzeba, mogę zamieścić filmy z poprzednich treningów. Rozważam także zrobienie rezonansu magnetycznego. Z góry bardzo dziękuje za wszystkie odpowiedzi i pozdrawiam.


Krzysztof Piekarz

