Taa, czytałem już o źródłach białka itd. Chodzi o to, że nie chce robić wielu posiłków, bo mnie na to zbytnio nie stać, a i tak muszę zrobić dzień wcześniej na cały następny dzień bo tak jak pisałem wyżej, pracuje 12h i po przyjeździe do domu, chcę tylko poćwiczyć, zrobić na następny dzień i mieć też trochę dnia dla siebie
Stwierdziłem, że mogę tam dodać kurczaka, którego i tak będę przygotowywał do posiłku nr 4. I tak od czasu do czasu będę zmieniał na jakąś rybe czy coś, żeby były jakieś zmiany. Mogę też trochę więcej tego ryżu zjeść, żeby zmniejszyć gramature dostarczanego gainera, ale z tego i tak nie zrezygnuje, bo w samym posiłku nie dam rady zjeść ponad 3200kcal (póki co, bo pewnie im więcej będę ćwiczył, tym głód też powinien być trochę większy)
Stwierdziłem, że mogę tam dodać kurczaka, którego i tak będę przygotowywał do posiłku nr 4. I tak od czasu do czasu będę zmieniał na jakąś rybe czy coś, żeby były jakieś zmiany. Mogę też trochę więcej tego ryżu zjeść, żeby zmniejszyć gramature dostarczanego gainera, ale z tego i tak nie zrezygnuje, bo w samym posiłku nie dam rady zjeść ponad 3200kcal (póki co, bo pewnie im więcej będę ćwiczył, tym głód też powinien być trochę większy)