Szacuny
308
Napisanych postów
3172
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
21170
Może Ci się wydawać Toksynę botulinową stosuje się czasem przy usuwaniu tzw. punktów spustowych, które tworzą się przy uszkodzeniu ścięgien, ale to taka armata na wróble.
Szacuny
308
Napisanych postów
3172
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
21170
Leczenie „łokcia tenisisty” trwa od 6 do 12 tygodni i uzależnione jest od okresu trwania dolegliwości, charakteru zmian degeneracyjnych w ścięgnie i jego przyczepie a także stosowanych wcześniej terapii. Celem leczenia jest zmniejszenie dolegliwości bólowych, usprawnienie funkcji kończyny, zwiększenie siły mięśni. No to do roboty. Spotkania z fizjoterapeutą powinny być ze 2x w tygodniu, oprócz tego sam robisz ćwiczenia prawie codziennie.
Szacuny
1
Napisanych postów
32
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1097
Witaj Ścigacz_89 mam pytanie, czy wyleczyłeś sie z tej upierdliwej kontuzji i wróciłeś na siłownie? Mnie ona dopadła 8 miesięcy temu, teraz jest już dużo lepiej po rehabilitacji ale czasem wchodzi ból na przedramie.
Szacuny
2
Napisanych postów
81
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
812
spotkanie z porzadnym fizjoterapeuta. Mozna zastosowac wiele metod leczenia przy tym. Od terapii manualnej, mobilizacji z ruchem, po kinesio/medical taping, usunac punkty spustowe( jesli sa), pamietajcie ze nie zawsze bol w tej okolicy musi wykazywac ze jest to w 100% lokiec tenisisty. Rzeczywiscie powinno sie wykonac usg zeby zobrazowac tkanki miekkie, rtg pokazuje tylko obraz kosci.
Dopelnienie rehabilitacji moga byc zabiegi z zakresu fizykoterapii.
Wiec do roboty na spotkanie z dobrym rehabilitantem. !!
Szacuny
1
Napisanych postów
32
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1097
Udałem sie do lekarza który skierował mnie na RTG, po obejrzeniu zdjęcia przepisał mi zabiegi Ultradźwięki, chyba to były lasery, tensy i jonofereze po 10 zabiegów każdy, raz dziennie, noi kilka farmaceutycznych specyfików które brałem 3dni- 3 dni przerwy i znowu 3 dni brałem, ale stwierdziłęm ze nie bede sobie zasyfiał organizmy i przestałem je brac po półtorej tygodnia, ból był do wytrzymania. Po skończonych kuracjach które troche trwały zauważyłem lekką poprawę, poszedłem do tej przychodni gdzie miałem robione te zabiegi i spytałem co teraz by poleciły coś innego noi zaproponowano mi Krioterapie, wykupiłem 4 zabiegi. Po pierwszym odrazu poczułem ulge, ból zniknął, zadziałało to przeciwbólowo ale skutecznie, lepsze to niż faszerować sie tabletkami. Napewno nie poszedłbym na żadne blokady. Zacząłem rehabilitacje czyli ćwiczenia na przedramiana, rozciagania, masaże całego przedramienia oraz łokcia i musze powiedzieć że trzeba sie mocno zmobilizować i być sumiennym, bół prawie całkowicie zniknął, czasem jeszcze pobolewa ale lekko. Na siłownie nie chodze jeszcze, mam nadzieje ze kiedyś uda mi sie wrócić, chociarz na połowe ciężarów które kiedyś brałem. Trzeba uważać bo ta kontuzja lubi wracać niestety. Zacząłem pływać na basenie 2x w tygodniu, polecam. Bedę musiał sie udać do jakiegoś dobrego fizjoterapeuty który mnie dobrze pokieruje.
Szacuny
1
Napisanych postów
32
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1097
dodam jeszcze że chrupie mi w tym łokciu i strzela w nadgarstku, zacząłem brać Glukozamine z Olimpu, zastanawiam sie nad Flexem ale cena jest dość wysoka
Szacuny
0
Napisanych postów
4
Na forum
8 lat
Przeczytanych tematów
259
Jak jest tak źle to chyba lepiej iść do lekarza. Sama miałam problemy z "łokciem tenisisty" i poddałam się leczeniu. Mi zaproponowali w rehapro w Krakowie elektroterapię i rzeczywiście pomogło.