Dlatego jak czytam tenis to od razu mam przed oczami męczący trening z potem lejącym się po plecach. Więc to zależy od intensywności może się da to pogodzić ale trening tenisa też nie ma sensu rozwlekać. Przychodzisz robisz swoje i do domu.
To samo z siłownią. Telefon w szatni zostawiasz, wchodzisz na salę szybką męska robota i do domu jedzenie i regeneracja.
To samo z siłownią. Telefon w szatni zostawiasz, wchodzisz na salę szybką męska robota i do domu jedzenie i regeneracja.