Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
33
Napisanych postów
933
Wiek
45 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
3035
400 zł to wcale nie jest wcale ani tanio, ani drogo - ale jestem na 99% pewien, że to system nakładkowy ( idziesz do dentysty, leczy Ci zęby, problemy z dziąslami, potem robi Ci wycisk, daj takie specjalne szyny w które wciskasz preparat wybielający i działasz sobie tak jak Ci zaleci przez ok 7 - 10 dni, potem idziesz na wymianę plomb, koronek, licówek i koronek jeżeli takowe posiadasz ) druga dentystyczna metoda o wiele droższa, skuteczniejsza i szybsza, bo samo wybielanie to chyba kilkadziesiąt minut ( polega to na zabezpieczeniu dziąseł, naniesieniu na zęby żelu wybielającego i potem musisz ładnie uśmiechać się to specjalnej lampy) koszt chyba od 1000 - 1600zł w zalezności od gabinetu.
Tak czy siak wybielanie nie jest na wieki i trzeba to powtarzać.
A to co napisałem jest oparte na cenniku mojego dentysty... sam nie wybielałem, bo nie muszę, naturalnie mam zęby jasne i zwykłe pasty wybielające wystarczają.
Zmieniony przez - keval w dniu 2014-01-15 18:58:53
Szacuny
16
Napisanych postów
124
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
306
Hehe... miękka szczoteczka, ajona i systematyczne mycie + eliminowanie używek. I tak zęby w bardzo dobrej kondycji utrzymuję od wielu lat. Dokładnie to samo polecam i wam.
Szacuny
33
Napisanych postów
933
Wiek
45 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
3035
andresx jeżeli naturalnie masz białe zęby to może i to się sprawdza. Ja też jestem posiadaczem prawie "białych" zębów na poziomie 3 w skali u dentysty więc w moim wypadku wybielanie zrobiło by więcej złego niż dobrego ( bo efekt kosmetyczny niewielki a mogą się uwrażliwić) i dodam że herbatkę lubię mocną i papierosy też nie są mi obce ( co nie znaczy że palę paczkę dziennie), za to wielu moich znajomych praktycznie nie stosujących używek ma zęby w nieciekawym odcieniu ( czy to wina genów czy to leków które brali - jedno pewne - to nie wina braku higieny ), dlatego szczotka i pasta to nie antidotum na białe zęby.