Przepraszam za spamowanie post pod postem, ale mam tu czasem jakieś problemy z ich edycją. No i zapominam, żeby przy szybkiej odpowiedzi nie naciskać Enter, żeby zejść do następnej linii.
Mam jeszcze pytania o sam plan diety, bo na razie raczej notowałam to, co zazwyczaj jem i tylko skupiłam się na większym udziale nabiału w swoich miskach:
1. Od jakiego bilasu kalorii zacząć? Z wyliczeń z tego wątku:
https://www.sfd.pl/Odzywianie_i_suplementacja_w_sztukach_walki_by_k3ho-t264181.html wyszło mi zapotrzebowanie kaloryczne na poziomie 2300 kcal. To bardzo dużo. Notując sobie jedzenie, które normalnie jem, rzadko przekraczam 1500 kcal. No chyba że sobie pofolguję.
2. No i bilans BTW, do którego powinnam dążyć. Zakładam, że białek powinno być 1,5g na kilogram, czyli 127 (strasznie dużo), powiedzmy 1g tłuszczu na 1kg to 85g (w tym wątku powyżej zalecają 1,3, ale to sporo przekroczy te 20-30%). Wychodzi około 1275 kcal z białek i tłuszczy. Zakładając, że zmieszczę się w 1700 kcal, wychodzi mi około 106g węgli. Czy to nie za mało? A może jest jakiś prostszy sposób? Aplikacja w telefonie sugeruje ustawienie 1300 kcal (ale ustawi wyższy limit na dzień treningowy) i podział 30% białka, 25% tłuszcz, 45% węgle. Nie ufam jej jednak za bardzo, bo to tylko aplikacja, która nie pyta się mnie o nawyki żywieniowe, choroby i intensywność ćwiczeń.