Nie to, że się boję węgli. Wszędzie tutaj mowa o tym, jak to trzeba je ucinać i jakie to one są złe i niedobre. Naczytałam się po prostu. Proszę o wyprowadzenie z błędu zatem, jeśli się mylę. :)
Eh. No i jestem zgubiona i w czarnej d. Teraz już nic nie wiem... Jedni każą ciąć węgle, drudzy wrzucać białko, inni ciąć tłuszcze a na końcu nic z tego już nie rozumiem i nie wiem w którą stronę iść :P
Eh. No i jestem zgubiona i w czarnej d. Teraz już nic nie wiem... Jedni każą ciąć węgle, drudzy wrzucać białko, inni ciąć tłuszcze a na końcu nic z tego już nie rozumiem i nie wiem w którą stronę iść :P
