Witam mam 17 lat cwicze na siłowni jakoś od 5 miesięcy, wczesniej kalistenika 8 miesięcy (bez cwiczenia nóg)
Problem polega na tym że po każdym treningu nóg mam zakwasy w odcinku lędźwiowym zwykle trwaja 2-3 dni i raczej na pewno nie powinienem ich odczuwać skoro wykonuje sam trening nóg ( nie robie martwego ) po prostu twierdze ze to jeszcze nie czas na takie cwiczenie i nie mam odpowiedniej techniki ale podaje je bo mysle ze to moze miec tez jakies znaczenie. Przysiady wykonuje poprawnie zanim się za to zabrałem kilku krotnie obejrzałem filmy związane z techniką ich wykonywania.
Nie ma mowy o:
- zbytnio wygiętych plecach w łuk
-nie pełnym zakresie ruchu
-zbyt duzego pochylenia w przód
-stopy nie odrywają się od podłoża
-nie ma bujania tułowiem
Plecy są w naturalnej płaszczyźnie prostej podczas wykonywania cw, stopy lekko do zewnatrz, ruch zaczyna się z bioder. Dodam, ze to nie jest zbyt duże obciążenie ponieważ wykonuje spokojnie 4x15-12 powt. a z ciężarem nie przesadzam. To nie jest ból to jest odczucie zwykłych zakwasów ktore zaraz mijają, nie odczuwam bólu przy wykonywaniu cwiczenia oraz po. Jestem uczniem więc nie obciążam jakoś mega kręgosłupa innymi rzeczami. Pozdrawiam
Problem polega na tym że po każdym treningu nóg mam zakwasy w odcinku lędźwiowym zwykle trwaja 2-3 dni i raczej na pewno nie powinienem ich odczuwać skoro wykonuje sam trening nóg ( nie robie martwego ) po prostu twierdze ze to jeszcze nie czas na takie cwiczenie i nie mam odpowiedniej techniki ale podaje je bo mysle ze to moze miec tez jakies znaczenie. Przysiady wykonuje poprawnie zanim się za to zabrałem kilku krotnie obejrzałem filmy związane z techniką ich wykonywania.
Nie ma mowy o:
- zbytnio wygiętych plecach w łuk
-nie pełnym zakresie ruchu
-zbyt duzego pochylenia w przód
-stopy nie odrywają się od podłoża
-nie ma bujania tułowiem
Plecy są w naturalnej płaszczyźnie prostej podczas wykonywania cw, stopy lekko do zewnatrz, ruch zaczyna się z bioder. Dodam, ze to nie jest zbyt duże obciążenie ponieważ wykonuje spokojnie 4x15-12 powt. a z ciężarem nie przesadzam. To nie jest ból to jest odczucie zwykłych zakwasów ktore zaraz mijają, nie odczuwam bólu przy wykonywaniu cwiczenia oraz po. Jestem uczniem więc nie obciążam jakoś mega kręgosłupa innymi rzeczami. Pozdrawiam
Krzysztof Piekarz