Szacuny
6
Napisanych postów
40
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
356
Nie da sie ukryc ze w wielu szkolach robi sie to po prostu dla kasy. Wiadomo ze zalezy to od trenera, ale popatrzmy jak to wyglada teraz. Wiele dzieciakow trenuje 2-3 lata i zdobywaja czarny pas. Polamia kilka desek i otrzymuja pas, ktory ma swiadczyc o tym ze jestes mistrzem do cholery, a wychodza potem takie dzieciaki na ring i nie wie co zrobic. Moze jest dobry na zawoda i potrafi tam nie wiadomo jaki balet odstawiabo wie ze nie dostanie po pysku, awyjdzie taki chlopaczek w normalnej walce dostanie bombe i nie wie jak sie nazywa. Nie uwazam ze style sa zle czy nie skutecczne, ale to jak sie je trenuje. Za czasow gdy moj ojciec trenowal teraz ma prawie szescdziesiat lat zeby zdobyc pierwzzy dan w czarnym pasie trzeba bylo trenowac wczesniej min 10 lat. Trzeba bylo umiec naprawde walczyc, a nie umiec robic tylko popisy bo jak naprawde widze czasem jak na egzamins jakies dzieci podchodza np 5 razy do zlamania deski, a potem i tak zdobywaja czarny pas to ahhh.. I wlasnie potem sa takie smieszki osob nie ttenujacych ze to balet . Zastanowmy sie po co to robimy bo albo zalezy nam na tym zeby nauczyc inny czegos albo tylko na kasie. Czarny pas ma swiadczyc ze jestes mistrzem trzeba umiec sie nap*****lac, z reszta zycie i tak zweryfikuje.
Szacuny
404
Napisanych postów
11788
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
125319
Ernesto_Mendoza
Będę bronił karate, chociaż nigdy nie trenowałem. W przypadku dobrego opanowania tego stylu adept posiada wszystkie potrzebne do walki cechy. Umiejętność uderzania, kopania, wyczucie dystansu, szybkość, kondycję. Wykorzystanie tego w walce to już czysta formalność. U mnie na osiedlu był mistrz Polski w karate i po kilku akcjach nikt go nie ruszał. Np. boks w porównaniu do karate wydaje się do bólu praktyczne, ale w karate idea jest trochę inna (np. kata). Tzn. cel ten sam tylko środki inne. Wg mnie karatecy wyrabiają pewną umiejętność, którą trudno zdefiniować. Coś między ekonomią ruchów, a podejmowaniem właściwych decyzji w walce. Nie potrafię tego opisać. Oczywiście na tych zawodach pełnych ograniczeń tego nie widać. Jak bokserom każesz się tylko lekko oklepywać to styl walki się zmieni na taki poszarpany.
Zmieniony przez - Ernesto_Mendoza w dniu 2016-05-20 13:52:11
Nie no, walka a wyuczenie ruchów na sucho to kompletnie dwa odległe bieguny
sparingi dużo uczą. To, że ktoś będzie świetny na tarczach, worku i powietrze nie oznacza, że będzie potrafił pohamować emocje w walce i jakieś chaotyczne na maxa ataki. W boksie na sparingu w większości powinno się bić na 60%, bo to już nie są żarty jak spotykają się dwa spore chłopiska o wymownej sile. Po co się uszkadzać na treningu między sobą? sparing służy nauce, wyuczeniu pewnych odruchów....no chyba, że ktoś ma siano we łbie i się podnieci jak kogoś uderzy i go znockoutuje, ale to żadna nauka. Tu nie ma z góry wygranych i przegranych. Ktoś może być obijany przez 2 czy 3 rundy jak worek, a w ostatniej trafi 1 ciosem i po walce.
Szacuny
2563
Napisanych postów
23357
Wiek
38 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
337410
No i co mamy Ci odpowiedzieć skoro jest tyle zła na tym świecie i niektóre/niektórzy kluby/trenerzy chcą jak najwięcej zarabiać? Teraz w dużej mierze to komercja. Jeśli trafiłeś do takiego klubu to go zmień, a jeśli sam jesteś trenerem to unikaj tego.
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
A ile jest jeszcze tematów, które nie wiadomo czego dotyczą. Zanim wejdziesz i przeczytasz nie wiesz czy chodzi o egzaminy do gimnazjum, do liceum czy na studia. Czy dotyczy to taekwondo, karate, którego karate czy kick boxingu. Czy autor się żali, czy oczekuje konkretnej odpowiedzi? Tyle niejasności
Szacuny
138
Napisanych postów
4979
Wiek
35 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
35920
Sprawa jest powszechna zwłaszcza na zachodzie. Moim zdaniem każda taka osoba jest wizytówką klubu z którego pochodzi. Jeśli trener prowadzący nie ma problemu z faktem, że "wypuszcza" same łazęgi to jego sprawa.
$ każdy chce zarabiać, a nie którzy upatrzyli w egzaminach dodatkową możliwość. Podoba mi się rozwiązanie niektórych federacji/związków, które wprowadziły podział na stopnie zawodnicze, trenerskie, sędziowskie i rekreacyjne (rodzice, osoby dorośli).
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
wirda
Podoba mi się rozwiązanie niektórych federacji/związków, które wprowadziły podział na stopnie zawodnicze, trenerskie, sędziowskie i rekreacyjne (rodzice, osoby dorośli).
- Jaki masz stopień?
- Zawodniczo 3 kyu, trenersko 8 kyu, sędziowsko 7 kyu a rekreacyjnie 2 dan.
Szacuny
6
Napisanych postów
40
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
356
Bo mowie ze liczy sie twk naprawdento co potrqfisz. Ze czarny pas powinien swiadczyc o mistrzu, a nie je tak bo byle dzieciak moze go zdobyc. Chodzi mi o to ze teraz pas malo znaczy.