ja rówież nie liczyłbym na wygraną Khatou z Sefo. Sefo słabo wypadł w ostatnich finałach, gdyż wystartował z niezaleczoną kontuzją golenia (miał ochraniacz), jak i był po chorobie (bodajże grypie a do tego miał stan podgorączkowy w trakcie walki). Nie stawiałbym również na Akebono w walce z Musashim, to nie MMA; Musashi łatwo poradzi sobie z tym fatmanem, jest za szybki jak dla takiego Akebono, a do tego będzie walczył w pełnym dystansie; obije go lowkickami. Ten sumoka nie potrafi zadać żadnego ciosu, w którymkolwiek poziomie, jedyne co potrafi, to pchać.
Stawiam 70% na wygraną Williamsa z Ignashovem
Stawiam 70% na wygraną Williamsa z Ignashovem

You only see what
your eyes want to see
How can life be what you want it to be
You're frozen....
