Panie Mirocha trochę cierpliwości z tym regulaminem, może mi pan wierzyć, że Arek Znojek mocno nad nim pracuje, aby opublikować go jak najwcześniej.
Dziękuję za przytoczenie statutu PZKFiTS i innych przepisów. Trudno się z nimi nie zgodzić, ale często tak jest, że przepisy nie do końca pasują, a czasami nie nadążają za życiem. Uważam że nie należy wtedy ślepo patrzeć w przepisy i za wszelką cenę starać przestrzegać nawet ich najdrobniejszych elementów.
Podam przykład, ale na początek chciałbym abyśmy przyjęli jedno założenie (myślę, że pan się z nim zgodzi, jeśli nie, to to już jest temat na inna dyskusję):
W CAŁYM ŚRODOWISKU TRÓJBOJOWYM NAJWAŻNIEJSI SĄ ZAWODNICY
A teraz już mówię o co mi chodzi:
Cytując Uchwałe PZKFiTS przytoczoną przez pana:" 1. Organizator imprezy jest zobowiązany zatwierdzić w PZKiTS regulamin zawodów na 45 dni przed terminem rozpoczęcia zawodów"
rozumiem że domaga się pan w ten sposób przesunięcia terminu zawodów, bo ten wymóg nie został przez organizatora spełniony.
Pytanie: A CO Z ZAWODNIKAMI ? Czy oni się dla pana nie liczą ? Przecież wszyscy wiedzieli, że Mistrzostwa Polski w Trójboju mają się odbyć w ostatni weekend marca i każdy zawodnik na ten czas przygotowuje szczyt formy.
Przecież termin organizacji zawodów się nie zmienił, tylko miejsce. Chce pan teraz aby przesunięto termin zawodów aby dopełnić przepis z tymi 45 dniami ?
Chce pan w ten sposob zniweczyć przygotowania zawodników, poniesione przez nich nakłady finansowe, narazić ich na kontuzje przez to, że będą musieli przedłużyć cykl treningowy itd... ?
Sam jestem zawodnikiem i zamierzam startować w MP. To że w tej chwili jeszcze nie ma regulaminu nie stanowi dla mnie problemu, to że zmieniło się miejsce, też nie stanowi problemu, ale gdyby teraz ktoś powiedział mi, że zmienia się termin, wtedy bym się wkurzył.
Dziękuję za przytoczenie statutu PZKFiTS i innych przepisów. Trudno się z nimi nie zgodzić, ale często tak jest, że przepisy nie do końca pasują, a czasami nie nadążają za życiem. Uważam że nie należy wtedy ślepo patrzeć w przepisy i za wszelką cenę starać przestrzegać nawet ich najdrobniejszych elementów.
Podam przykład, ale na początek chciałbym abyśmy przyjęli jedno założenie (myślę, że pan się z nim zgodzi, jeśli nie, to to już jest temat na inna dyskusję):
W CAŁYM ŚRODOWISKU TRÓJBOJOWYM NAJWAŻNIEJSI SĄ ZAWODNICY
A teraz już mówię o co mi chodzi:
Cytując Uchwałe PZKFiTS przytoczoną przez pana:" 1. Organizator imprezy jest zobowiązany zatwierdzić w PZKiTS regulamin zawodów na 45 dni przed terminem rozpoczęcia zawodów"
rozumiem że domaga się pan w ten sposób przesunięcia terminu zawodów, bo ten wymóg nie został przez organizatora spełniony.
Pytanie: A CO Z ZAWODNIKAMI ? Czy oni się dla pana nie liczą ? Przecież wszyscy wiedzieli, że Mistrzostwa Polski w Trójboju mają się odbyć w ostatni weekend marca i każdy zawodnik na ten czas przygotowuje szczyt formy.
Przecież termin organizacji zawodów się nie zmienił, tylko miejsce. Chce pan teraz aby przesunięto termin zawodów aby dopełnić przepis z tymi 45 dniami ?
Chce pan w ten sposob zniweczyć przygotowania zawodników, poniesione przez nich nakłady finansowe, narazić ich na kontuzje przez to, że będą musieli przedłużyć cykl treningowy itd... ?
Sam jestem zawodnikiem i zamierzam startować w MP. To że w tej chwili jeszcze nie ma regulaminu nie stanowi dla mnie problemu, to że zmieniło się miejsce, też nie stanowi problemu, ale gdyby teraz ktoś powiedział mi, że zmienia się termin, wtedy bym się wkurzył.
Trening czyni mistrza.

