Cześć.
Ćwiczę od czasu do czasu na siłowni, ale jednocześnie trenuję regularnie piłkę nożną (lecz amatorsko), no i niestety przytrafiła mi się kontuzja przywodzicieli uda. Przynajmniej tak sam potrafię zdiagnozować. Najpierw lewy, mocniej kontuzjowany i niestety grałem dalej, nie patrząc na możliwe konsekwencje i niestety prawdopodobnie naciągnąłem potem prawy przywodziciel. Robiłem sobie przerwy najpierw 2-tygodniowe, potem do miesiąca i zawsze kiedy wracałem do gry bolało prawie tak samo- kontuzja nie przechodziła. Postawnowiłem chodzić częściej na siłownię, co by nie marnować czasu, kiedy mam przerwę od piłki nożnej. I tu pytanie do was. Które ćwiecznia i jakie parte mięśniowe mogę bez obaw ćwiczyć bez obaw o moje przywodziciele?
Ćwiczę od czasu do czasu na siłowni, ale jednocześnie trenuję regularnie piłkę nożną (lecz amatorsko), no i niestety przytrafiła mi się kontuzja przywodzicieli uda. Przynajmniej tak sam potrafię zdiagnozować. Najpierw lewy, mocniej kontuzjowany i niestety grałem dalej, nie patrząc na możliwe konsekwencje i niestety prawdopodobnie naciągnąłem potem prawy przywodziciel. Robiłem sobie przerwy najpierw 2-tygodniowe, potem do miesiąca i zawsze kiedy wracałem do gry bolało prawie tak samo- kontuzja nie przechodziła. Postawnowiłem chodzić częściej na siłownię, co by nie marnować czasu, kiedy mam przerwę od piłki nożnej. I tu pytanie do was. Które ćwiecznia i jakie parte mięśniowe mogę bez obaw ćwiczyć bez obaw o moje przywodziciele?
Krzysztof Piekarz