Mam 22 lata. Od pewnego czasy postanowiłem zacząć dbać o siebie. Do tej pory nie uprawiałem żadnego sportu i jadłem co popadnie. Obecnie uczęszczam na siłownię i staram się odżywiać zdrowo. Moje ciało do tej pory nie wyglądało za dobrze, ale już powoli zrzucam tłuszcz. Ale jest jeszcze jedna rzeczy która mi w tym ciele nie odpowiada. Otóż jestem strasznie owłosiony. Zarostu na twarzy może mi wiele osób pozazdrościć, gęsty, czarny i szybko rośnie. Ale jak nie każdy by chyba chciał, aby zarost z brody, przez szyję łączył się z klatą. Wszędzie na ciele mam włosy, całe nogi, tyłek, plecy, brzuch, kark, barki i połowa ramion. Ręce też, ale akurat tam włosy są jaśniejsze i cieńsze. Druga sprawa to włosy na głowie, te wręcz przeciwnie, są rzadki i mi wypadają. Mam zakola i spore gniazdo.
Nie ukrywam, wyglądam trochę dziwacznie, bo jak idę na siłownie czy basem to wszyscy jakoś normalnie wyglądają, a jak jak małpa. Wiadomo, ludzie mają włosy na klacie czy brzuchu, ale nie takie jak ja. Golenie nie dużo daję, szybko to wszystko odrasta.
Czy to normalne? Czy mam jakieś zaburzenia hormonalne? Najbardziej mnie martwi, że ciało porośnięte, a głowa łysieje. Proszę o pomoc, co mam przez to spore kompleksy.
Nie ukrywam, wyglądam trochę dziwacznie, bo jak idę na siłownie czy basem to wszyscy jakoś normalnie wyglądają, a jak jak małpa. Wiadomo, ludzie mają włosy na klacie czy brzuchu, ale nie takie jak ja. Golenie nie dużo daję, szybko to wszystko odrasta.
Czy to normalne? Czy mam jakieś zaburzenia hormonalne? Najbardziej mnie martwi, że ciało porośnięte, a głowa łysieje. Proszę o pomoc, co mam przez to spore kompleksy.
Krzysztof Piekarz