Cześć,
Od pewnego czasu podczas posiłku, zawsze przy śniadaniu i czasem potreningowo łapię mnie ostry ból brzucha, dosłownie jakbym połknęła jeża. Np. Ugryzę parę razy kanapkę i nagle zaczyna kuć i to tak, że posiłek muszę przerwać bo zwijam się z bólu a po 5 minutach przechodzi jakby nigdy nic i potem mogę normalnie, bez stresu dokończyć. Co bym nie jadła na śniadanie. Niezależnie czy to coś płynnego typu jogurt, owsianka czy stałego- kanapki albo owoce zawsze zaboli parę minut i przechodzi.
Od pewnego czasu podczas posiłku, zawsze przy śniadaniu i czasem potreningowo łapię mnie ostry ból brzucha, dosłownie jakbym połknęła jeża. Np. Ugryzę parę razy kanapkę i nagle zaczyna kuć i to tak, że posiłek muszę przerwać bo zwijam się z bólu a po 5 minutach przechodzi jakby nigdy nic i potem mogę normalnie, bez stresu dokończyć. Co bym nie jadła na śniadanie. Niezależnie czy to coś płynnego typu jogurt, owsianka czy stałego- kanapki albo owoce zawsze zaboli parę minut i przechodzi.
Krzysztof Piekarz