Pod koniec lutego br. krzywo stanęłam, lewe kolano uciekło mi do środka. Na początku lekko zabolało, ale ok. godziny 17 trochę spuchło i ból też nasilił się. Udałam się, więc na Ostry Dyżur. Zrobiono mi RTG oraz ortopeda zrobił mi badanie kolana ( nie wiem jak się ono nazywa, po prostu poruszał mi nogą w różne strony). Stwierdził naderwanie mcl II stopnia i wysłał do innego ortopedy. Dwa dni później inny ortopeda również po podobnym badaniu co wcześniejszy lekarz stwierdził naderwanie mcl II stopnia, zalecił stabilizator oraz rezonans magnetyczny ( niestety termin mam dopiero na czerwiec).
Przez ok. miesiąc kolano bardzo bolało i było opuchnięte. Jednak teraz po 2 miesiącach ból jest zdecydowanie mniejszy, po domu chodzę bez stabilizatora nawet. Jednak zauważyłam, że podczas zginania kolana słychać takie trzaski i czuć przeskakiwanie, kilka razy kolano mi się na kilka sekund zablokowało. Są momenty, iż np. wieczorem boli mnie tak jakby wewnątrz kolana oraz po wewnętrznej jego stronie. Z tyłu kolana mam jakby spuchnięte w porównaniu z drugim kolanem.
I tu moje pytanie (bazując na waszych doświadczeniach) czy możliwe jest, że mcl zostało np. zerwane? Albo może to być coś innego niż mcl np. łąkotka?
Trochę się martwię, ponieważ ten rezonans mam dopiero w czerwcu...
Z góry bardzo dziękuję, za odpowiedzi związane z moim problem.
Pozdrawiam
Przez ok. miesiąc kolano bardzo bolało i było opuchnięte. Jednak teraz po 2 miesiącach ból jest zdecydowanie mniejszy, po domu chodzę bez stabilizatora nawet. Jednak zauważyłam, że podczas zginania kolana słychać takie trzaski i czuć przeskakiwanie, kilka razy kolano mi się na kilka sekund zablokowało. Są momenty, iż np. wieczorem boli mnie tak jakby wewnątrz kolana oraz po wewnętrznej jego stronie. Z tyłu kolana mam jakby spuchnięte w porównaniu z drugim kolanem.
I tu moje pytanie (bazując na waszych doświadczeniach) czy możliwe jest, że mcl zostało np. zerwane? Albo może to być coś innego niż mcl np. łąkotka?
Trochę się martwię, ponieważ ten rezonans mam dopiero w czerwcu...
Z góry bardzo dziękuję, za odpowiedzi związane z moim problem.
Pozdrawiam
Krzysztof Piekarz