Szacuny
0
Napisanych postów
16
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
39
Witam! Lat: 22 Waga początkowa: 55kg, cel: 50 kg. Jadłospis: 8:00 owsianka (ok 700 kacl), 10:00 grahamka z plastrem poledwicy z indyka i warzywa (pomidor, ogórek, papryka), 12:00 obiad: warzywa na patelnię z makaronem pełnoziarnistym/brzązowym ryrzem/pierś z kurczaka, 13:00 grahamka z czymś, 15:00 owoc, 16:00 owoc. Jem do 16:00 :) i raz w tygodniu cheat day!!! :D
Zmieniony przez - pyśka0001 w dniu 2015-04-20 17:37:27
Szacuny
368
Napisanych postów
11555
Wiek
14 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
103176
Z tego co widać w Twoim profilu na Po Treningu...
Dążysz do chudej sylwetki?
Na to wygląda - masz 168 cm wzrostu i 55kg wagi - to już mało a Ty chcesz zbić do 50??
Zmieniony przez - Corum w dniu 2015-04-20 18:05:30
Zmieniony przez - Corum w dniu 2015-04-20 18:08:24
Szacuny
0
Napisanych postów
16
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
39
...bo wiesz Corum ja chciałam jakoś zbilansować swoją dotychczasową dietę bo od jakiś trzech lat jem na śniadanie owsiankę (jakieś 800 kacl) a później same słodycze w sumie to 1800 kacl dużo na tym schudłam (30 kg) nawet chciałabym zostać na tej mojej "diecie"... ale przez ostatni miesiąc zauważyłam, że dzieje się coś nie tak bo dosłownie rzucam się na jedzenie- słodycze ( trzy dni wytrzymam a na czwarty dopadam żarcie) Boję się tego.... później wyrzuty sumienia i deprecha. Nawet pomyślałam sobie żeby zrobić sobie cheat day :D raz w tygodniu, ale nie wiem czy to nie za dużo. Wtedy nie miałabym wyrzutów sumienia i miała bym spokojną psychikę ale znowu jak przytyję to zwariuję...
Zmieniony przez - pyśka0001 w dniu 2015-04-20 19:23:03
Szacuny
368
Napisanych postów
11555
Wiek
14 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
103176
Jesz po prostu kompulsywnie. Fundujesz sobie jazdy z cukrem jak na kolejce górskiej. I dlatego masz te napady. To żarcie ma być DOBREJ JAKOŚCI jak chcesz to opanować.
Szacuny
0
Napisanych postów
16
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
39
Dokladnie tak. Troche czytałam o jedzeniu kompulsywnym i się przeraziłam. Nie wiem jak mam nad tym zapanować. Pomóż! Doradzić! Jak skończę z słodyczami i przejdę na normalne, zdrowe jedzenie to jakoś opanuje napady?