Witam wszystkich. Proszę o radę dotyczącą jedzenia przed treningiem pływackim. trening zaczyna się o 7 rano trwa 2h i jest bardzo wyczerpujący po około 5km. Co powinienem zjeść i o której żeby mieć siłę na treningu ale nie czuć się ciężko i nie łapać kolek?
Dodam że jestem na masie i dziennie zjadam 5000/6000 kalori. W zeszłym roku trening zaczynał się o 9 wtedy o 7 zjadałem 100g płatków owsianych 20g słoneczkika 20g orzechów włoskich, 20g migdałów+ 2 łyżeczki cukru, kompleks witamin, omega 3. Co radzicie ostatnio zjadłem tak jak kiedyś i nie było szansy na trening większość śniadania opuściło mój brzuch po 15minutach :) myślicie że wstanie o 5 zjedzenie i położenie się do łóżka ma sens? Musze być wyspany bo po treningu mam jeszcze 8 lekcji i trening popołódniow.
Dodam że jestem na masie i dziennie zjadam 5000/6000 kalori. W zeszłym roku trening zaczynał się o 9 wtedy o 7 zjadałem 100g płatków owsianych 20g słoneczkika 20g orzechów włoskich, 20g migdałów+ 2 łyżeczki cukru, kompleks witamin, omega 3. Co radzicie ostatnio zjadłem tak jak kiedyś i nie było szansy na trening większość śniadania opuściło mój brzuch po 15minutach :) myślicie że wstanie o 5 zjedzenie i położenie się do łóżka ma sens? Musze być wyspany bo po treningu mam jeszcze 8 lekcji i trening popołódniow.
Krzysztof Piekarz