Znałem osobiście Kurczewskiego - miał kiedyś siłownię na Orzeszkowej - też pod blokiem jak Zachęta. Chyba ze 2 lata u niego ćwiczyłem. Super spec od wyciskania sztangi. W latach swojej świetności wyglądał niesamowicie. Dawno temu był art w KiFie o historii białostockiego światka kulturystycznego - ponad 10 lat temu na pewno - i tam sporo było o nim.
Kurczewski zaczynał od rzutu młotem. Na którymś treningu po rzucie poszedł zebrać młot i w tym czasem dostał młotem innego miotacza. Połamało go niesamowicie. Jak już się pozrastał to kazali mu lekarze się rehabilitować. No i zaczął się rehabilitować właśnie treningiem z ciężarami. doszedł i do super wyglądu i do super wyników siłowych. Niestety z maćkiem z tego co wiem to się trochę skonfliktowali w pewnym momencie - dlatego też założył swoją siłownię. Ja go poznałem jak był już po 50tce i skubaniec ponad 200 kg cisnął na poziomej ławie wąskim chwytem. A wąskim dlatego że zerwał klatę wcześniej i szeroko go bolała. A szykował formę przed tym zerwaniem na Mistrzostwa Świata Masters w wyciskaniu właśnie. Nie pojechał a miał formę na 250 kg - bez sprzętu w wieku ponad 50 lat.
Na pierwszym treningu jak mi korygował technikę wycisku pobiłem swój rekord o około 20 kg. Tylko poprawiając technikę. Na serio świetna postać - i szkoda że tak mało znana.
Kurczewski zaczynał od rzutu młotem. Na którymś treningu po rzucie poszedł zebrać młot i w tym czasem dostał młotem innego miotacza. Połamało go niesamowicie. Jak już się pozrastał to kazali mu lekarze się rehabilitować. No i zaczął się rehabilitować właśnie treningiem z ciężarami. doszedł i do super wyglądu i do super wyników siłowych. Niestety z maćkiem z tego co wiem to się trochę skonfliktowali w pewnym momencie - dlatego też założył swoją siłownię. Ja go poznałem jak był już po 50tce i skubaniec ponad 200 kg cisnął na poziomej ławie wąskim chwytem. A wąskim dlatego że zerwał klatę wcześniej i szeroko go bolała. A szykował formę przed tym zerwaniem na Mistrzostwa Świata Masters w wyciskaniu właśnie. Nie pojechał a miał formę na 250 kg - bez sprzętu w wieku ponad 50 lat.
Na pierwszym treningu jak mi korygował technikę wycisku pobiłem swój rekord o około 20 kg. Tylko poprawiając technikę. Na serio świetna postać - i szkoda że tak mało znana.
BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!
