Witam, od ponad 2 miesięcy mam problem z lewym kolanem. Z dnia na dzień zaczęło mnie boleć to poszedłem do chirurga i stwierdził że jest skręcona (chociaż nie zrobił zdjęcia...). Po dwóch tygodniach zdjęli mi gips i wiadomo jak to jest zgiąć kolana nie szło. Po 14 dniach przy zakończeniu leczenia już mogłem normalnie zginać kolano ale nie do końca (tzn. do pośladka) i jeszcze gorzej zaczęło chrupać i strzelać niż wcześniej przy tym zadając ból (nie wielki ale jednak uciążliwy). Zawsze jak stałem albo pochodziłem z 30 minut i po tym usiadłem na fotel kolano automatycznie zaczęło mocno boleć aż musiałem ją wyprostować. Z prawym kolanem nie mam aż takich problemów, strzela za każdym razem jak robię przysiad ale w niczym to nie przeszkadza. Aha i po tym jak zakończyłem leczenie chirurg sprawdzał te kolano bo mu powiedziałem że strzela i chrupie, pomachał chwilę moją nogą i powiedział że na kolana nie powinno się ćwiczyć...
Teraz się zastanawiam co mam zrobić z tym kolanem, iść do jakiegoś specjalisty czy maść kupić? Szczerze wolałbym kupić maść.
Teraz się zastanawiam co mam zrobić z tym kolanem, iść do jakiegoś specjalisty czy maść kupić? Szczerze wolałbym kupić maść.
Krzysztof Piekarz