Panowie jest mały problem i zaczyna mi troszkę przeszkadzać, choć do do tej pory (do kiedy nie ćwiczyłem) było wszystko spoko. Mianowicie chodzi o pewną wadę, o której chciałbym sie dowiedzieć nieco więcej, chodzi o lewy bark(?), który pracując reką wychodzi poza obszar jego działania (tak mi się wydaję), kiedys gdzieś wrzucałem fotke na internet i ktoś mi napisał o tej wadzie, choć nie byłem jej świadomy no i teraz się to troszku odzywa, dodam zdjęcie na, którym raczej dość mocno napiąłem ten bark (?) i wystaje on, czasem coś stuka i przeskoczy jak ćwicze (bez bólu), ale jednak wole zapobiegać jakby potem miało mi się coś stać, proszę o analize jeśli to możliwe :

