Witam,
Mam problem odnośnie rozplanowania kolejności wykonywanych "mas" i "redukcji". Obecnie ważę 70,6 kg, mam 84 cm w pasie i wzrost 179 cm. BF wynosi, licząc z kalkulatora, 16%. Mam kiepską sylwetkę - sadło na udach i boczkach, a jednocześnie chudą klatę i łapy. Tak więc proporcje są o kant dupy potłuc. I tu pojawia się pytanie - najpierw zredukować tłuszcz, czy dowalić porządnie mięcha? Obwód klatki to 96-97 cm, ramienia 30 cm. Na siłowni każdy spec mówi co innego, raz, że w moim przypadku redukcja jest bezsensowna, drugi, że najpierw warto się wyciąć, a potem dokładać powoli masy. Tak więc sam już nie wiem.
Mam problem odnośnie rozplanowania kolejności wykonywanych "mas" i "redukcji". Obecnie ważę 70,6 kg, mam 84 cm w pasie i wzrost 179 cm. BF wynosi, licząc z kalkulatora, 16%. Mam kiepską sylwetkę - sadło na udach i boczkach, a jednocześnie chudą klatę i łapy. Tak więc proporcje są o kant dupy potłuc. I tu pojawia się pytanie - najpierw zredukować tłuszcz, czy dowalić porządnie mięcha? Obwód klatki to 96-97 cm, ramienia 30 cm. Na siłowni każdy spec mówi co innego, raz, że w moim przypadku redukcja jest bezsensowna, drugi, że najpierw warto się wyciąć, a potem dokładać powoli masy. Tak więc sam już nie wiem.
Krzysztof Piekarz