Witam, byłem ostatnio sobie zrobić wyniki badań hormonalnych oto wyniki:
Testosteron w dośc dobrym poziomie.. ale estrogen praktycznie 2 razy większy.. prolaktyna dośc mocno zawyżona.. kortyzol tak samo. Ostatnio źle sypiam ( od około roku.. budzę sie po 5h i potem dosypiam cyklicznie co 30minut np. 5-6 razy aby miec te 8h snu). Problemow z fajka nie mam.. rano stoi jak dzika. Problem zaczal sie taki, ze od nie dawna zaczalem sie wszystkim stresowac. Wyjscie w miejsce publiczne bylo dla mnie stresujace.. ale powiedzialem sobie tak jestem facetem mowi sie trudno dam rade i jakos przed tym nie uciekalem.. Przed badaniem tez mialem lekki stres a wszystko to kiedys na mnie tak nie dzialało.. czyli cos sie zmienilo. Z poczatku podejrzewalem gorsze dni ale jak widze na badania to jednak moze cos byc z hormonami nie tak. Prowadze aktywny tryb zycie i odpowiednio zbilansowana diete prowadze ( moze duzo kurczakow i piersi jem ale to wina pieniedzy.. staram sie to dosc czesto mieszac z rybami albo krówka lub swinka). Czy moje wyniki są ok? Wydaje mi się, że nie. Jakieś naturalne sposoby na zbijanie estrogenu/prolaktyny i kortyzolu? A może powinienem się udac do lekarza a jesli tak? to jakiego? nie bylem dosc dawno u lekarza wiec nawet nie wiem gdzie isc...

Testosteron w dośc dobrym poziomie.. ale estrogen praktycznie 2 razy większy.. prolaktyna dośc mocno zawyżona.. kortyzol tak samo. Ostatnio źle sypiam ( od około roku.. budzę sie po 5h i potem dosypiam cyklicznie co 30minut np. 5-6 razy aby miec te 8h snu). Problemow z fajka nie mam.. rano stoi jak dzika. Problem zaczal sie taki, ze od nie dawna zaczalem sie wszystkim stresowac. Wyjscie w miejsce publiczne bylo dla mnie stresujace.. ale powiedzialem sobie tak jestem facetem mowi sie trudno dam rade i jakos przed tym nie uciekalem.. Przed badaniem tez mialem lekki stres a wszystko to kiedys na mnie tak nie dzialało.. czyli cos sie zmienilo. Z poczatku podejrzewalem gorsze dni ale jak widze na badania to jednak moze cos byc z hormonami nie tak. Prowadze aktywny tryb zycie i odpowiednio zbilansowana diete prowadze ( moze duzo kurczakow i piersi jem ale to wina pieniedzy.. staram sie to dosc czesto mieszac z rybami albo krówka lub swinka). Czy moje wyniki są ok? Wydaje mi się, że nie. Jakieś naturalne sposoby na zbijanie estrogenu/prolaktyny i kortyzolu? A może powinienem się udac do lekarza a jesli tak? to jakiego? nie bylem dosc dawno u lekarza wiec nawet nie wiem gdzie isc...

Krzysztof Piekarz
Stawiajac sie na miejscu lekarza takei dzialanie jest nadzwyczaj bezpieczne dla niego - nic nie moze zepsuc, bo nie podejmuje leczenia, a kase dostaje i tak.