Witam, ćwiczę pół roku workout'y (pompki z uchwytami, podciąganie na drążku szeroko nachwytem i brzuszki z obciążeniem do tego od miesiąca macham sztangą na bica). Teraz zastanawiam się po co mam się męczyć tymi ćwiczeniami jak już nie dają mi żadnych efektów jedyne co to wytrzymałość. Mianowicie na siłowni byłem może ze 2 razy(nie licząc tej w szkole bo tam jestem na każdym w-f) i już nie pamiętam nawet jak to wygląda i nie potrafiłbym się tam odnaleźć... tak więc alternatywą jest wyposażenie się w ławkę z sztanga i tu pojawia się wątpliwość czy takie coś pozwoli mi na taki sam rozwój jak na siłowni(wiadomo jak już robi się coś to tak aby efekty były jak najlepsze)? Jeżeli tak to na co zwracać uwagę przy zakupie takiego sprzętu, oczywiście na 1 ogień idzie cena :)
Ponadto interesuje mnie jakiś konkretny plan adekwatny do tego czy będę ćwiczył w domu czy na siłowni. Co do mojej diety, to nie mogę powiedzieć, że ją prowadzę bo naprawdę ciężko jest mi zmienić nawyki żywieniowe i kompletnie dostosować się do konkretnie wyznaczonej diety(tym bardziej, że jak to moja mama mówi mam szlacheckie kubki smakowe :D). Oczywiście jem dużo (5-7 posiłków dziennie) i w miarę możliwości zdrowo. Obficie w węgle i białko, do tego uzupełniam witaminki czy to owocami czy piksami :)
A i tak na marginesie chce zainwestować w coś stricte gainer aby uzupełnić moją kulejącą "niediete" :D Myślałem nad tym Jumbo, słyszałem że to fajnie działa ale zostawiam wam radę.
A i wydaje mi się, że mam coś z endomorfika i mezomorfika bo dotychczasowe ćwiczenia dały dość spore efekty zważając na amatorszczyznę tego treningu.
Ponadto interesuje mnie jakiś konkretny plan adekwatny do tego czy będę ćwiczył w domu czy na siłowni. Co do mojej diety, to nie mogę powiedzieć, że ją prowadzę bo naprawdę ciężko jest mi zmienić nawyki żywieniowe i kompletnie dostosować się do konkretnie wyznaczonej diety(tym bardziej, że jak to moja mama mówi mam szlacheckie kubki smakowe :D). Oczywiście jem dużo (5-7 posiłków dziennie) i w miarę możliwości zdrowo. Obficie w węgle i białko, do tego uzupełniam witaminki czy to owocami czy piksami :)
A i tak na marginesie chce zainwestować w coś stricte gainer aby uzupełnić moją kulejącą "niediete" :D Myślałem nad tym Jumbo, słyszałem że to fajnie działa ale zostawiam wam radę.
A i wydaje mi się, że mam coś z endomorfika i mezomorfika bo dotychczasowe ćwiczenia dały dość spore efekty zważając na amatorszczyznę tego treningu.
Krzysztof Piekarz