Witam, przeczytałem ten wspaniały artykuł do którego był link. Filmu nie oglądałem zaznaczam - chociaż bym zobaczył (dla konfrontacji). Gdy zobaczyłem twórców HIP -HOPOWYCH, którzy wystąpili tam: jednego tylko znam i to tylko z VIVY - EIS to ten. Oczywiście jak sądzę Latkowski może się zapierać itd. że nie chce wzbudzać taniej sensacji ale... dlaczego nie dali do soundtracku kogoś z Polskiej czołówki HIP - HOP. Nie wiem jaki oni prezentują poziom (ci co znaleźli się na soundtracku) ale może być to coś jak Nagły Atak Spawacza, który większości ludzi kojarzy się z hip hopem (lub Scyzoryk) - co jest totalną bzdurą. W Polsce w tym pięknym kraju chyba musi być wszystko tanią sensacją - tak jak i film blokersi pokazujacy rzekomo prawdziwe młode pokolenie BLOKERSÓW (piękne określenie hehe - ciekawe czemu ja i moi kumple nie nazywaliśmy się blokersami???). Ach i teraz po zobaczeniu takiego filmu (babcie, nie babcie, dziadki i inni ludzie) po takiej edukacji będą twierdzić, że jak już ktoś coś trenuje to już na pewno po to by walczyc - zabijać, wyrywać kończyny, gwałcić palić i... mógłbym jeszcze długo wymieniać. To dzięki takim filmom i dziennikarzom którym nie zależy na prawdziwym obrazie tylko na taniej sensacji mamy taki obraz polskiej młodzieży. Bo przecież bez sensu pokazywać fightera, który ma 10 dan w karate i np. nigdy nie walczył na ulicy bo poprostu tak mu się udało (bo nie zaczepiał i był normalny) a jak ktoś już komuś przyłoży to"Pan Przecież trenuje, po co pan trenuje" - i od razu z gościa trenujacego i wylewającego pot na treningach robi się bandytę. Lepiej pokazać paru gości co chcą się naparzać i tyle (to ich całe motto życia). Żal mi trochę, że w Polsce musimy w ten sposób patrzeć na to wszystko i wzbudzać sensację (bardzo tanią i wywołaną przez prymitywne szokowanie. Pozdro dla normalnych
Pożyjemy zobaczymy
Pożyjemy zobaczymy
to tani głupol...