Witam. O czego zależy podatność na kontuzję danego człowieka(takich doznawanych podczas walk)? Podam na swoim przykładzie o co mi konkretnie chodzi: koledzy z którymi zapisałem się na JJ jak to walkach są oczywiście poobijani po treningach ale nie jest to nic trwałego - mi natomiast po kilku kopnięciach puchnie goleń lub kolano i nawala przez conajmniej tydzień, nawet podczas zwykłych rzutów po upadkach (mam już 3 m-ce treningów za sobą)część stopy robi się sina. Wiadomo że kontuzję są wliczone w ten rodzaj sportu ale w moim przypadku coś za często się zdarzają. Czy organizmowi czegoś brakuje że jest tak podatny na kontuzję?
Z tego powodu nie przerywam treningu- odpoczywać będę na emeryturze
jednak częstę kontuzję powodują że w sparingach po prostu mam ograniczoną możliwość ruchu czy też zadawania ciosów co przy dobrym przeciwniku jest trochę -że tak powiem- denerwujące. Jak więc można zmniejszyć podatność na kontuzję?
Z tego powodu nie przerywam treningu- odpoczywać będę na emeryturze
jednak częstę kontuzję powodują że w sparingach po prostu mam ograniczoną możliwość ruchu czy też zadawania ciosów co przy dobrym przeciwniku jest trochę -że tak powiem- denerwujące. Jak więc można zmniejszyć podatność na kontuzję?
Krzysztof Piekarz