Szacuny
1
Napisanych postów
6
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
189
Proszę ratujcie, mam kłopot z stale błyszczącą się twarzą. Nawet jak wstaję rano to już się błyszczę. A nastolatką już dawno nie jestem, o nie... Używam delikatnych preparatów do twarzy firmy Avene, a twarzy jak się lało, tak się leje...
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
11184
Napisanych postów
52125
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
A byłaś już z tym problemem u kosmetyczki? To może być spowotęgowane różnymi czynnikami... A może stosowałaś przez długi czas kremów mających na celu przesuszenie naskórka? (takich jak antytrądzikowe)
Szacuny
1
Napisanych postów
6
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
189
Rzeczywiście długi czas leczyłam trądzik, do dzisiaj mam blizny i przebarwienia. Kosmetyczka natomiast powiedziała, że moja cera jest odwodniona. Jak ją nawodnić? Rano o 7.00 używam kremu matująco-nawilżającego, a o 11.00 moja cera wszystko "oddaje". Piję dużo wody mineralnej. A na dodatek skóra jest bardzo wrażliwa, swędzi, piecze i podrażnia się przy byle okazji. Dzisiaj idę do dermatologa (państwowego), zobaczę co powie, chociaż nie oczekuję niczego wielkiego. Dzięki za rady, dam znać, co na to lekarz. Pozdr
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
11184
Napisanych postów
52125
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Super że idziesz do lekarza, to najlepsze co możesz zrobić <imgs src="../../buziaki/31.gif" align=middle>
IMO w przedstawionej przez Ciebie sytuacji i przy tych objawach musisz rzeczywiście przede wszystkim nawodnić skórę - żadnych odtłuszczaczy itp...
Wiem, że to niełatwo, ale bardzo źle może być tylko przez pierwsze dni.
I krem nie wystarczy, koniecznie kup jakąś dobrą maseczkę nawilżającą i stosuj nawet co 2 dni, potem co 3 <imgs src="../../buziaki/31.gif" align=middle>
Pozdrawiam i czekamy na relacje z wizyty u lekarza :)
Szacuny
1
Napisanych postów
6
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
189
Sorry za przerwę, ale miałam mała awarię telefonu (zerwany kabel). Śpieszę donieść, że dr przepisał mi następujące leki: Davercin żel (antybiotyk na potencjalne krostki), Skinoren żel 15% (do stosowania rano, mimo że mówiłam Pani doktor, że stosowałam kiedyś Skinoren krem, po którym twarz piekła mnie tak, że wytrzymać nie można było), a poza tym z tego co wyczytałam w ulotce to typowy lek przeciwtrądzikowy pocieniający skórę, żeby odblokować zatkane pory. A na deser witaminy 2 x 2 dziennie PP, B2, C. Ponadto dostałam ulotkę francuskiej firmy kosmetycznej BIODERMA, żeby kupić krem łagodzacy i regulujący wydzielanie sebum, ale pytałam w trzech aptekach i nie dostałam. To tyle. Mam się pokazać w styczniu, trzymajcie kciuki za moją kurację. Pozdrawiam