Witam wszystkich. Otóż postanowiłem zmienić swoją sylwetkę i zapisałem się na siłownię. Od 13.01.2014 zaczynam chodzić na siłownie. Mam jednak duży problem z przysiadami. Nie umiem ich poprawnie wykonać. Otóż schodzę do pewnego momentu po czym niżej już nie umiem i "lecę" do tyłu:'-(
Gdy podłoże sobie podkładki pod pięty, mogę bez problemu uzyskać kąt 90 stopni ale bez podkładek lecę w tył. Jak temu zaradzić ? Wiem, że na siłowni są np. przysiady ze sztangą i jak mam je wykonać skoro "lecę" w tył za każdym razem gdy chcę zrobić przysiad ? Czy na siłowni są podkładki pod pięty? Polecacie je stosować na początku czy raczej nie ? A może są jakieś inne sposoby na to, abym mógł się tego nauczyć. Dodam, że mam 23 lata, 193 cm, 100kg. Liczę na pomoc z Waszej strony. Pozdrawiam.
Gdy podłoże sobie podkładki pod pięty, mogę bez problemu uzyskać kąt 90 stopni ale bez podkładek lecę w tył. Jak temu zaradzić ? Wiem, że na siłowni są np. przysiady ze sztangą i jak mam je wykonać skoro "lecę" w tył za każdym razem gdy chcę zrobić przysiad ? Czy na siłowni są podkładki pod pięty? Polecacie je stosować na początku czy raczej nie ? A może są jakieś inne sposoby na to, abym mógł się tego nauczyć. Dodam, że mam 23 lata, 193 cm, 100kg. Liczę na pomoc z Waszej strony. Pozdrawiam.
Krzysztof Piekarz