Napiszę to najprościej jak się da. Jeśli sie zastosujesz, to problem powinien ustąpić i na początku powracać rzadziej, aż ustąpi całkowicie. Do rzeczy.
Po pierwsze wyłącz z diety węglowodany takie jak cukier, chleb, makaron, ryż, napoje słodzone i energetyczne. Naucz się jeść tłuszcze. Dodaj do tego białko, owoce i warzywa.
Po drugie odkwaś organizm. W internecie jest dużo wzmianek o occie jabłkowym, soku z cytryny i piciu dobrej jakościowo wody. Ze swojej strony proponuję też kiszoną kapustę.
Po trzecie ruch. Rower, pływanie, jogging...
Po pierwsze wyłącz z diety węglowodany takie jak cukier, chleb, makaron, ryż, napoje słodzone i energetyczne. Naucz się jeść tłuszcze. Dodaj do tego białko, owoce i warzywa.
Po drugie odkwaś organizm. W internecie jest dużo wzmianek o occie jabłkowym, soku z cytryny i piciu dobrej jakościowo wody. Ze swojej strony proponuję też kiszoną kapustę.
Po trzecie ruch. Rower, pływanie, jogging...