Goral, to akurat świadczy o powadze dostawcy. Przy standaryzacji surowców naturalnych nie ma możliwości uzyskania powtarzalnie stałej koncentracji substancji aktywnych. To też główna przyczyna, dla której medycyna opiera się na syntetycznych lekach, a nie np. na ekstraktach roślinnych. Z izolatami białek jest identycznie, jak z izolatami ziołowymi. Przy standaryzacji, jedyne, czego można być pewnym, to zakres substancji aktywnej, który powinien mieścić się w możliwie jak najmniejszych "widełkach". Im mniejszy ten przrdział, tym lepsza jakość surowca. Właśnie niepoważni producenci surowca posługują się chwytem, podawania maksymalnej, potencjalnie możliwej do uzyskania w ich technologii koncentracji substancji aktywnej, co potem niepoważni producnci preparatów powielają na etykietach produktów rynkowych. A potem rozczarowanie, kiedy konkurencja zrobi i opublikuje analizę i nabywca dowie się, że został wyrolowany. Przypomnij sobie niedawną dyskusję w dziale "suplementacja" na temat analiz produktów kreatynowych. Uczciwie i bezpiecznie jest podawać dolną granicę, jeżeli nie ma możliwości zagwarantowania najwyższej. A nie ma w przypdku surowców pochodzenia naturalnego, takich, jak
izolaty białek pokarmowych.
Z dużą dokładnością można natomiast podawać zawartość dodatków, wytwarzanych chemicznie lub biotechnologicznie - np. witamin i minerałów.
Takimi dodatkami posługuje się nieraz i standaryzacja. Jeżeli np. ekstrakt roślinny wymaga mianowania na jakąś substancję, możliwą do zsyntetyzowania, to do uzyskanego ekstraktu dodaje się nieco syntetyku, i tym sposobem utrzymuje powtarzalność koncentracji substancji aktywnej. W przypadku białek nie jest to możliwe, bo nie ma możliwości syntezy tak skomplikowanych i różnorodnych molekuł. W przypadku standaryzacji białek stosuje się natomiast kupażowanie, polegające na mieszaniu partii izolatów o wyższej koncentracji, z partiami o koncentracji niższej. Jednak taki zabieg pozwala jedynie na zawężenie rozpiętości (widełek) koncentracji substancji aktywnej, nie zaś na uzyskanie bezwzględnie stałej koncentracji. Ważne, aby dodać, że tym trudniejsza standaryzacja, im wyższa koncentracja substancji aktywnej!!!
S. Ambroziak