Witam wszystkich bardzo serdecznie! :) Przygotowuję się do zawodów w sportach walki i mam do zbicia jakieś 5-6 kg w 3 tygodnie. Problem w tym, że poziom mojej tkanki tłuszczowej jest na dość niskim poziomie. Nie chcę się odwadniać, bo nie raz już to robiłem i jestem po tym strasznie osłabiony, a w dodatku ważenie jest w dniu zawodów. Prosiłbym Was o pomoc i ewentualnie jakieś rady jak do tego podejść, żeby mocno się nie osłabić, ani nie stracić zbyt dużo tkanki mieśniowej.
Pomożecie mi z mniej więcej procentowym podziałem michy? Kiedy sobie pozwolić na węgle, jaki procent mojego żarcia powinny stanowić oraz jak z resztą składników odżywczych? Pozdrawiam! :)
Pomożecie mi z mniej więcej procentowym podziałem michy? Kiedy sobie pozwolić na węgle, jaki procent mojego żarcia powinny stanowić oraz jak z resztą składników odżywczych? Pozdrawiam! :)
Krzysztof Piekarz