Witam. Otóż niedługo zaczynam swoją przygodę z siłownią i odrazu pragnę mieć zaplanowaną dietę. Jednak po wrzuceniu mojego aktualnego menu (aktualnego od w sumie 2 lat? Tylko rzecz jasna duże zróżnicowanie) wyszło mi 6000-8000 spożywanych kalorii. Jest to w sumie dziwne do tego stopnia, że jestem okazem zdrowia a jednak nie potrafię nabrać masy, nie ważne co bym jadł, ile bym jadł (a jem sporo) dalej stoję w miejscu. Moja aktualna waga to 70KG przy wzroście 178 (anorektykiem rzecz jasna nie jestem ale cóż... No suchy jestem jak patyk), zero widocznej tkanki tłuszczowej czy cuś choć tragicznie nie jest.
Tutaj jest moja sporo ograniczona (narazie teoretycznie) dieta, jednak nadal wyszło mi 5k kalorii, a nie wyobrażam sobie wręcz jedzenia jeszcze mniejszych porcji :D
Dodam, iż pracuję fizycznie (nie raz bardzo fizycznie jeśli można to tak ująć :P) a jak dorzucę do tego jeszcze siłownię, to spalanie będzie większe jak teraz. Jak widać jestem laikiem w tym temacie i proszę o porady, co ograniczyć, co dodać itp. Z góry dziękuję :)
Zmieniony przez - Cocher w dniu 2013-10-20 19:54:55
Tutaj jest moja sporo ograniczona (narazie teoretycznie) dieta, jednak nadal wyszło mi 5k kalorii, a nie wyobrażam sobie wręcz jedzenia jeszcze mniejszych porcji :D
Dodam, iż pracuję fizycznie (nie raz bardzo fizycznie jeśli można to tak ująć :P) a jak dorzucę do tego jeszcze siłownię, to spalanie będzie większe jak teraz. Jak widać jestem laikiem w tym temacie i proszę o porady, co ograniczyć, co dodać itp. Z góry dziękuję :)
Zmieniony przez - Cocher w dniu 2013-10-20 19:54:55
Krzysztof Piekarz