Witam. Po kilku miesiącach FBW postanowiłem trochę się za siebie zabrać, więc ułożyłem sobie dietę na masę, zamówiłem kreatynę, a teraz chcę zmienić trening, aby ciało dostało jakiś nowy bodziec. Padło na HST, gdyż niezbyt przepadam za splitem. Jednakże przy układaniu obciążenia trochę się pogubiłem. Nie odsyłajcie mnie żadnymi linkami, bo naprawdę nie przylatuję tu na krzywy ryj, chcąc żebyście za mnie wszystko odwalili. Jak na razie nie rozumiem następującej rzeczy: Od następnego tygodnia zaczynam mierzyć maxy, tak więc poniedziałek, środa, piątek. Jeśli dobrze zrozumiałem, to będzie to wyglądało tak:
Poniedziałek: mierzę 15-stki, więc kładę się na ławeczce, biorę sztangę z takim obciążenie, żeby ostatnie powtórzenie było z klocem w majtach i zapisuję je na kartce. I tak z każdym pojedynczym ćwiczeniem?
Następnie środa: Dla 10-tek.
Piątek: Dla 5-tek.
I teraz to czego w sumie nie ogarniam - układanie całego planu, dobieranie ciężarów.
Powiedzmy, że na ławce wezmę 50kg x15, 55x10 i 60x5. Teraz dobierając ciężar do każdego treningu pierwszego mikro-cyklu (15), odejmuję od 50kg 25% I w ten sposób mam:
1 trening: 15x 37,5kg
2 trening: 15x 40kg
3 trening: 15x 42,5kg
4 trening: 15x 45kg
5 trening: 15x 47,5
6 trening: 15x 50kg
Mijają 2 tygodnie i czas na 10-tki. Więc teraz teoretycznie nabrałem siły na ławeczce, więc ten pomiar sprzed dwóch tygodni - 55kg x10 już jest za słaby? Wiec co dalej?
Wytłumaczcie czy ja to źle rozumuję, czy co. Najlepiej łopatologicznie spróbujcie na jakimś przykładzie.
Poniedziałek: mierzę 15-stki, więc kładę się na ławeczce, biorę sztangę z takim obciążenie, żeby ostatnie powtórzenie było z klocem w majtach i zapisuję je na kartce. I tak z każdym pojedynczym ćwiczeniem?
Następnie środa: Dla 10-tek.
Piątek: Dla 5-tek.
I teraz to czego w sumie nie ogarniam - układanie całego planu, dobieranie ciężarów.
Powiedzmy, że na ławce wezmę 50kg x15, 55x10 i 60x5. Teraz dobierając ciężar do każdego treningu pierwszego mikro-cyklu (15), odejmuję od 50kg 25% I w ten sposób mam:
1 trening: 15x 37,5kg
2 trening: 15x 40kg
3 trening: 15x 42,5kg
4 trening: 15x 45kg
5 trening: 15x 47,5
6 trening: 15x 50kg
Mijają 2 tygodnie i czas na 10-tki. Więc teraz teoretycznie nabrałem siły na ławeczce, więc ten pomiar sprzed dwóch tygodni - 55kg x10 już jest za słaby? Wiec co dalej?
Wytłumaczcie czy ja to źle rozumuję, czy co. Najlepiej łopatologicznie spróbujcie na jakimś przykładzie.
Krzysztof Piekarz