mam dietę na ok. 3700kcal. raczej nie mam produktów które powodują u mnie wzdęcia, wyeliminowałem je już dawno.
wydaje mi się, że mój układ pokarmowy trochę nie nadąża...
mam mniej więcej 2g białka, tluszczy ok 0.5g, duzo wegli.
z weglowodanow to glownie
kasza, ryż, ziemniaki, banany
czy są jakieś leki ,czy coś podobnego, które troche pobudzą układ pokarmowy do lepszej pracy? może dodatkowe enzymy trawienne by się sprawdziły?
wydaje mi się, że mój układ pokarmowy trochę nie nadąża...
mam mniej więcej 2g białka, tluszczy ok 0.5g, duzo wegli.
z weglowodanow to glownie
kasza, ryż, ziemniaki, banany
czy są jakieś leki ,czy coś podobnego, które troche pobudzą układ pokarmowy do lepszej pracy? może dodatkowe enzymy trawienne by się sprawdziły?
Krzysztof Piekarz