od listopada mam zdiagnozowaną niedoczynność.
Przy badaniach (listopadowych) miałam najpierw TSH 5,07, a po tygodniu TSH 6,78, FT3 3,80 FT4 1,02.
Więcej badań TSH nie robiłam.
Mam jeszcze wynik usg tarczycy, z którego wyszły wymiary: Prawy płat szer. 14,3, gł. 14,1, dł. 42,9 obj. 4,1
Lewy płat: szer. 14,6 gł. 9,0 dł. 37,0 obj. 2,4
Łączna obj. 6,5 ml
cieśń: 2,5
Biorę Euthyrox 50mg (pn-sb), w niedzielę 75mg
Najbliższe wyniki TSH będą na początku marca.
Nie wiem, czy to też ma wpływ, ale 3 lata temu wylądowałam na hematologii z 4 tys. płytek krwi, skazą i anemią. 7 m-cy brałam
sterydy (metypred).
Od 2011r. wyniki krwi są w normie, ale do dziś jestem pod opieką hematologa