Cóż, odpowiadając na pytanie autora tematu -
Nie ma jakiegoś określonego sposobu na samoobronę, który byłby skuteczny przeciwko komuś kto Cię atakuje. Sztuki bicia się nie ma się wrodzonej. Jeśli ktoś Cię zaczepia to musisz ocenić kto ma przewagę fizyczną, jeśli jesteś mniejszy i słabszy to nie wygrasz. Ale jeżeli zaczepia Cię jakiś gówniarz, który non stop pije piwo i pali papierosy, a ty chodzisz na siłownię i dobrze sobie na niej radzisz to sam się zastanów kto ma przewagę. Twoją jedyną przewagą może być twoja siła i spryt. takie jest moje zdanie:) pozdrawiam i 3maj się!
Nie ma jakiegoś określonego sposobu na samoobronę, który byłby skuteczny przeciwko komuś kto Cię atakuje. Sztuki bicia się nie ma się wrodzonej. Jeśli ktoś Cię zaczepia to musisz ocenić kto ma przewagę fizyczną, jeśli jesteś mniejszy i słabszy to nie wygrasz. Ale jeżeli zaczepia Cię jakiś gówniarz, który non stop pije piwo i pali papierosy, a ty chodzisz na siłownię i dobrze sobie na niej radzisz to sam się zastanów kto ma przewagę. Twoją jedyną przewagą może być twoja siła i spryt. takie jest moje zdanie:) pozdrawiam i 3maj się!

