I'm back
Micha
dzisiejsza
ostatnie dwa tygodnie były ciężkie do granic, jeśli chodzi o czas. Do domu wracałam tylko spać, starałam się wygospodarować trochę czasu na przygotowanie żarcia, więc było czysto, ale liczone na oko. Dobiła mnie też marna dostępność forum i te awarie, nie miałam czasu się "wstrzeliwać" gdy działało
Trening
ostatni i dzisiejszy
Przeniosłam się na pakernię bo skończyły mi się możliwości progresu w domu, a szczególnie w MC i przysiadach miałam spory zapas. Dzisiaj pierwszy raz dół na siłce, więc testuję ciężary.
Dzisiaj był dół, ze sztangą MC i przysiad. Ciężar sztangi oceniłam na 15 kg, obciążenie podane z tym ciężarem, ale nie wiem, czy to nie olimpijka.
Z górą będzie problem, bo hantle są co 2,5 kg, więc przy niektórych ćwiczeniach to dla mnie za duży progres, ale kombinuję.
Kasia trzymaj michę i ćwicz, a będzie leciało. Ja się sama dziwiłam i wciąż dziwię.
gosiencja dziękuję! Już jest troszkę luźniej, chociaż wciąż gorąco
Wracam do żywych
