, dałaś radę
Forum nauczy Cię również wiary we własne siły (te o których nawet nie miałaś zielonego pojecia
Widok przpiękny
Czemu o tej porze roku zamknieta jest Perć Akademików?Ilość wyświetleń tematu: 68522
, dałaś radę
Forum nauczy Cię również wiary we własne siły (te o których nawet nie miałaś zielonego pojecia
Czemu o tej porze roku zamknieta jest Perć Akademików?
W górach najważniejsze jest, by tam być i tak zwyczajnie się tym byciem cieszyć. http://www.sfd.pl/BlueCrocus_Po_zdrowie_i_sprawność-t887095.html
BlueCrocuschanula – ..... Tak się jakoś zafiksowałam w myśleniu o sobie, jako o ciężkiej i niezdarnej grubasce (przepraszam za te dosadności, ale to przecież fakt), że nawet nie spostrzegłam momentu zmiany. Kalkulując szanse i ryzyka założyłam, że nadal miałabym na Babiej poważne problemy.....
ehhhh....aż mnie się dusza tam rwie....
. W sumie nie mogę narzekać, poprawa jest. Wydaje mi się, że jakby luźniej trochę w pasie, że brzuch jest mniejszy. Brzuch chyba rzeczywiście nie jest już tak „wywalony”, ale waga stoi, a obwody nie wskazują na wielkie zmiany. Jakiś czas utrzymywało się 99 kg, jednak setka uparcie wraca, nie daje za wygraną. Wstawiam wszystkie dotychczasowe pomiary, to świetna ilustracja moich wzlotów i upadków. Podliczenia ominęłam, nie mają tu sensu.
. Otóż tanita sugeruje najniższy poziom tkanki tłuszczowej od początku redukcji, za to beztłuszczowej masy przybyło.
. Jeden przyjeżdża, drugiego odwiedzimy. Szykuje się wielkie rozpuszczanie
. Trochę się przejmuję, bo starszy tyle co skończył cztery lata i od września idzie do szkoły. Nie bardzo to sobie wyobrażam, choć spryciula z niego całkiem, całkiem. Na razie wybiera się w góry na jagody i maliny, to tak na bazie ubiegłorocznych wspomnień
.

W górach najważniejsze jest, by tam być i tak zwyczajnie się tym byciem cieszyć. http://www.sfd.pl/BlueCrocus_Po_zdrowie_i_sprawność-t887095.html
. Z tą tarczycą to jest tak - gdy zaczęłam tyć, to gdzieś po drodze robiono mi wstępne badania, ale nigdy nic nie wyszło i na tym się kończyło. Nikt mi też nigdy niczego nie przepisał. Sama nie bardzo wiem, co mogłabym zrobić. Z treningów robię ile mogę, na razie musi tak zostać, ale nie zapuszczam się. Natomiast z jedzeniem ustawiłam sobie stały poziom kaloryczny, stałe są też proporcje BTW. Przeliczę to w któryś dzień i wstawię. Nie jem więcej niż 1400 kcal z warzywami. Być może jest to dieta na podtrzymanie masy, ale nie chcę w tej chwili sama kombinować za dużo. Czuję, że nie jest źle. Nie głodzę się, ani nie przejadam. Bardzo dziękuję, że tu zerknęłaś
.W górach najważniejsze jest, by tam być i tak zwyczajnie się tym byciem cieszyć. http://www.sfd.pl/BlueCrocus_Po_zdrowie_i_sprawność-t887095.html

W górach najważniejsze jest, by tam być i tak zwyczajnie się tym byciem cieszyć. http://www.sfd.pl/BlueCrocus_Po_zdrowie_i_sprawność-t887095.html
. Już sprawdziłam Trec - Glucosamine Sport Complex, zerknęłam też na boswellię. Coś kupię i sobie zapodam w ramach kontynuacji.W górach najważniejsze jest, by tam być i tak zwyczajnie się tym byciem cieszyć. http://www.sfd.pl/BlueCrocus_Po_zdrowie_i_sprawność-t887095.html
. Profesjonalizm z każdej strony. Żałuję, że nie mam przynajmniej 20 lat mniej. Ech…
.

W górach najważniejsze jest, by tam być i tak zwyczajnie się tym byciem cieszyć. http://www.sfd.pl/BlueCrocus_Po_zdrowie_i_sprawność-t887095.html
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły