Witam. Moim celem jest redukcja tkanki tłuszczowej. Mam ok 15% BF i chciałbym z 5 kg zrzucić. Ważę 98kg przy 190 cm wzrostu. Moje zero kaloryczne to 3900 kcal. Do tej pory jechałem na zerze na 550g węgli (55%), 180g białka (20%) i tłuszcz 110g (25%).
Chciałbym teraz zamienić proporcje i węgli było by teraz: 210g (20%), białka 180g (20%) a tłuszczu 260g (60%).
Moje pytania:
1. Czy taki zabieg ma sens? zauważę jakieś pozytywne zmiany oprócz tego że mnie odwodni?
2. Czy robić ładowania węglowodanami co tydzień? jeśli tak to czy w ten dzień mam wykroczyć poza moje dzienne zapotrzebowanie, czy jeść tyle samo zamieniając tłuszcze na węglowodany?
3. Kiedy zacząć obcinać kalorie?
Może dla niektórych te pytania są durne ale to moje pierwsza redukcja od 4 lat masówki :D pozdrawiam
Chciałbym teraz zamienić proporcje i węgli było by teraz: 210g (20%), białka 180g (20%) a tłuszczu 260g (60%).
Moje pytania:
1. Czy taki zabieg ma sens? zauważę jakieś pozytywne zmiany oprócz tego że mnie odwodni?
2. Czy robić ładowania węglowodanami co tydzień? jeśli tak to czy w ten dzień mam wykroczyć poza moje dzienne zapotrzebowanie, czy jeść tyle samo zamieniając tłuszcze na węglowodany?
3. Kiedy zacząć obcinać kalorie?
Może dla niektórych te pytania są durne ale to moje pierwsza redukcja od 4 lat masówki :D pozdrawiam
Krzysztof Piekarz